Diablo IV rozpala wyobraźnie wielu fanów tego uniwersum. Wcześniejsze produkcje z mrocznego świata Diablo cieszyły się olbrzymim zainteresowaniem, a wydane już ponad dwie dekady temu Diablo II do tej pory uznawane jest za jeden z największych gatunkowych tytułów.
Póki co jednak beta testy Diablo IV nie przebiegają po myśli Blizzarda. Gracze masowo napotykają rozmaite problemy. Najczęściej jest to regularna utrata połączenia, długie oczekiwania w kolejce, a jeśli już komuś uda się zalogować - to najpewniej doświadczy regularnych przycinek, związanych z nędzną optymalizacją sprzętową.
Najgorsze jest jednak to, że aktualne testy dostępne są dla tych, którzy zamówili grę w wariancie przedsprzedażowym. Za kilka dni wystartować mają otwarte testy - potrwają one kilka dni i przyciągną najpewniej kilkukrotnie większą populację graczy.
Zobacz również:
Głos w sprawie problemów zabrał menedżer Blizzarda ds. społeczności, Adam Fletcher. Na oficjalnym forum pracownik wyznał, że zespół w pocie czoła pracuje nad znanymi problemami, które masowo dotykają graczy. Fletcher poprosił o uzbrojenie się w cierpliwość, tak by deweloperzy mieli czas na rozwiązanie znanych bolączek.
Jeśli mowa już o problemach, to najbardziej znane dotyczące Diablo IV prezentują się następująco:
- Regularna utrata połączenia
- Długi czas oczekiwania w kolejce i brak gwarancji dołączenia na serwer
- Wysokie użycie pamięci RAM i karty graficznej
- Błędy w czacie głosowym - nie każdemu działa ta funkcja
- Brak możliwości dołączenia do konkretnej drużyny - pojawiają się dziwne komunikaty












