Reklama

Obama: Gry pozytywnie wpływają na dzieci i innowacje

W trakcie internetowego chatu prezydent Barack Obama oświadczył, że gry wideo często stanowią napęd dla innowacji technologicznych, jak również sprzyjają rozwojowi dzieci, które dzięki nim coraz chętniej interesują się rozmaitymi dziedzinami nauki.

W ubiegłym tygodniu odbył się pierwszy tego rodzaju wideo chat zorganizowany w usłudze Google Plus. Gościem "programu" był prezydent USA Barack Obama. Poddany całemu arsenałowi pytań rozmaitych zainteresowanych, którzy brali czynny udział w wyżej wymienionym przedsięwzięciu, Obama w pewnym momencie zasugerował, że gry wideo pomagają stymulować rynek innowacyjnych technologii poprzez interesowanie młodych użytkowników tym tematem.

"Spójrzcie na Marka Zuckerberga. Kilka lat temu siedziałem obok niego podczas jednej z kolacji. Opowiedział mi o tym, że swoje umiejętności związane z programowanie zawdzięcza przede wszystkim grom. To dzięki nim zainteresował się tą dziedziną nauki. Jeżeli odpowiednio zmodyfikujemy programy nauczania w liceach tak, by angażowały młodzież, pozwalały lepiej zrozumieć i przyswoić przekazywaną wiedzę, to nie będą one siedzieć na końcu sali wykładowej, słuchając jak nauczyciel czyta kolejną lekturę - stwierdził Barack Obama.

Reklama

"Wystarczy wziąć pod uwagę to, jak wszechobecne w naszym życiu są aktualnie komputery i internet, jak bardzo integralną część naszej gospodarki stanowią, czy wreszcie jak zafascynowane są nim dzieci. Chcę się upewnić, że młodzi ludzie naprawdę wiedzą, jak wykorzystać gry do produkowania pożytecznych rzeczy, a nie tylko konsumpcji" - kontynuował prezydent USA.

Barack Obama nie przedstawił żadnych konkretnych planów dotyczących zmian w cytowanych wyżej programach nauczania. Ważne jednak, że w czasach gdy gry wideo znajdują się pod ciągłą presją ze strony mediów oraz środowisk obwiniających je o generowanie przemocy, prezydent Stanów Zjednoczonych sygnalizuje do nich otwarte podejście i na przekór innym politykom ciepło wypowiada się na temat ich pozytywnego wpływu na najmłodszych obywateli.

Pełny zapis sponsorowanego przez Google Plus wideo chatu można obejrzeć poniżej.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Google | Barack Obama | Facebook

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy