Reklama

Nowy Need for Speed nadjedzie w grudniu 2022 roku? To możliwe!

​Seria gier Need for Speed miała aż trzyletnią przerwę. Ostatnia część o podtytule "Heat" wydana została w listopadzie 2019 roku. Teraz Electronic Arts powraca ze słynną grą wyścigową. Według przecieków jej premiera ma nastąpić już w grudniu.

Need for Speed marką od wielu lat

Need For Speed od Electronic Arts od ponad dwóch dekad cieszy się nieustanną popularnością. Wprawdzie ostatnie części nie były tak dobrze oceniane przez społeczność, jak te sprzed lat, lecz nadal jest to czołowa pozycja na rynku gier samochodowych.
Do spadku popularności przyczyniło się kilka kwestii. W ostatnich latach pojawiło się sporo gier o tematyce wyścigowej, w tym Forza Horizon, która zrobiła bardzo duże zamieszanie w gamingu. Ponadto jest też GRID czy Gran Turismo. To wszystko są "rywale" Need For Speeda.
"Elektronicy" również nie pomagają sami sobie. Ostatnie części pod względem fabularnym były bardzo sztampowe, miałkie i nie miały ciekawie rozpisanych postaci. Jednak w tym roku ma wyjść kolejna część tej serii.

Reklama

Do tej pory niezbyt dużo wiedzieliśmy na temat nadchodzącej premiery. Teraz pojawiły się nowe przecieki i planowana data premiery. Nowy Need for Speed ma pojawić się w dystrybucji już niedługo.

Kolejny "NFS" nadchodzi wielkimi krokami

Za przecieki odpowiedzialny jest znany informator Tom Henderson. Pisze on w swojej publikacji, że na początku października ma pojawić się oficjalna zapowiedź najnowszej części serii gier wyścigowych. Ma ona nosić nazwę "Unbound". Za ścieżkę dźwiękową trailera ma odpowiadać znany raper "A$AP Rocky".

Co ważniejsze, premiera tytułu ma odbyć się 2 grudnia. Jest to bardzo prawdopodobne, gdyż poprzednie gry z serii Need for Speed również wychodziły w październiku czy listopadzie, teraz ma to odbyć się w ostatnim miesiącu roku.

Zatem gracze już mogą zacierać ręce i oczekiwać najnowszego dzieła od kanadyjskiego studia Electronic Arts. Ostatnie części Need for Speedów nie były zbyt pozytywnie odbierane przez społeczność i jest szansa, że "Unbound" odmieni ten trend.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy