Reklama

Najnowszy dodatek do Wiedźmina 3 to coś więcej niż tylko poprawiona grafika

​Już tylko kilka dni dzieli nas od premiery długo wyczekiwanego dodatku, który przede wszystkim ma poprawiać grafikę Wiedźmina 3 na konsolach najnowszej generacji oraz nowszych pecetach. Jednak zmieni się coś więcej.

Premierę dodatku do Wiedźmina 3 zaplanowano na 14 grudnia, i choć reklamuje się go przede wszystkim z perspektywy usprawnień graficznych, będzie on zawierał o wiele więcej nowej zawartości, która powinna spodobać się graczom.

W momencie pierwszej premiery, siedem lat temu, Wiedźmin 3 był uważany za jedną z najlepiej wyglądających gier w tamtym okresie. Jednak od tamtej pory na rynku pojawiło się sporo gier, które prześcignęły poczciwego Wieśka - choć oczywiście gra CD Projekt RED nadal znajduje się wysoko na liście najlepiej się prezentujących. Teraz będzie jednak tylko lepiej, m.in. dzięki implementacji wysokiej rozdzielczości, ray-tracingu i wsparcia dla FSL i DLSS.

Reklama

Oprócz tego, gracze otrzymają w ramach aktualizacji nową zawartość, związaną z netflixowym serialem. Będzie to między innymi (nie)sławna Nilfgaardzka zbroja z 1. sezonu.

Co prawda Henry’ego Cavila nie zobaczymy już w kolejnych sezonach serialu, to przynajmniej w grze będziemy mogli natrafić na elementy ekwipunku z ekranizacji Netflixa. I to nie tylko dla Geralta - nowe wdzianka otrzyma też Jaskier.

Jednak prawdziwa siła nadchodzącej aktualizacji tkwi w szczegółach. Poprawionych zostanie mnóstwo detali, jak chociażby zachowanie Płotki, która teraz będzie mogła iść wstecz, kopać przeciwników, a nawet trzymać łeb nad lustrem wody, dzięki czemu łatwiej będzie pokonywać rzeki. Jeden z twórców gry, Philipp Weber wspomniał, że Płotka ma w zanadrzu znacznie więcej sekretów, ale pozostawiono je graczom do odkrycia.

W dalszej kolejności otrzymamy kolekcję modów stworzonych przez społeczność gry, które poprawiają doznania. Znajdzie się tam nawet HD Reworked Project autorstwa HalkaHogana. Nie zabraknie oczywiście usprawnień spod ręki samych autorów, takich jak wprowadzenie w końcu trybu fotograficznego, alternatywnych ustawień kamery, szybkiego zbierania przedmiotów leżących na ziemi i kilku poprawek w interfejsie użytkownika.

Geralt otrzyma też zbroję inspirowaną chińskimi wojownikami, jak również koreańskie miecze. Nie wiadomo jednak jeszcze co dokładnie trzeba zrobić, żeby wejść w ich posiadanie.

Natomiast zapytany o plany na kolejne aktualizacje, Weber nie chciał niczego deklarować. Wiadomo, że Krew i Wino było ostatnim dodatkiem fabularnym, a zespół jest aktualnie w pełni skupiony na Projekcie Polaris, czyli kolejnej “dużej" grze z cyklu. W planach jest oczywiście również remake pierwszego Wiedźmina, ale to pieśń bardzo odległej przyszłości.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wiedźmin 3 | CD Projekt RED

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy