Reklama

Klawiatury z "Władcy Pierścieni" stają się hitem

​Pomimo tego, że od trzeciej części trylogii "Władcy Pierścieni" minęły już prawie dwie dekady, ekranizacja powieści J.R.R. Tolkiena nadal żywa w sercach fanów fantastyki. Jedna firma produkująca sprzęt gamingowy postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom i wypuściła klawiatury sygnowane tą marką.

Ekranizacja powieści Tolkiena hitem

Na początku XXI wieku, a dokładniej w 2001 roku na ekrany kin wszedł film "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia". Była to pierwsza część trylogii w reżyserii Petera Jacksona.

Film był oczekiwany przez wiele milionów fanów na całym świecie. Film okazał się być ogromnym hitem światowym. Zarobił on prawie 900 milionów dolarów, czyli niemal dziesięciokrotność budżetu produkcji.

W dwóch kolejnych latach powstały dwie następne części trylogii. Każda z nich była oceniana bardzo wysoko przez wielbicieli fantastyki, a dziś cała seria uchodzi za kanoniczną w swoim gatunku. Nic dziwnego, że w dalszym ciągu powstają różne nawiązanie do tej sagi.

Reklama

Okazuje się, że jedna z firm zajmująca się sprzętem komputerowym, postanowiła stworzyć klawiaturę nawiązującą mocno do "Władcy Pierścieni". Trzeba przyznać, że projekt ten jest bardzo interesujący i kreatywny.

Klawiatury nawiązujące do sagi, czy będzie coś więcej?

Od kilku lat jesteśmy świadkami rewolucji, jeśli chodzi o urządzenia peryferyjne. Na rynku mamy prawdziwy zalew myszek gamingowych, klawiatur, słuchawek, podkładek pod mysz.

Producenci prześcigają się w użytej technologii, w specyfikacji i dostosowaniu do klienta. Tego rodzaju sprzęt ma nam poprawiać komfort pracy, a przede wszystkim grania. Dzięki użyciu takiego sprzętu mamy w pewien sposób poprawiać swoje umiejętności.

Jedna z firm gamingowych, a konkretnie Drop, wyszła z niecodzienną propozycją dla swoich klientów. Otóż wypuściła ona serię klawiatur nawiązującą do "Władcy Pierścieni".

Produkt ten przykuł uwagę mediów branżowych i wielu osób zainteresowanych gamingiem. Nic dziwnego, gdyż pomysł producenta jest bardzo nieszablonowy I wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Niewykluczone, że firma wypuści inny rodzaj sprzętu, również nawiązujący do tej sagi.

Jest to także wskazanie potencjału na polski rynek. W naszym kraju i nie tylko "Wiedźmin" cieszy się ogromną popularnością i gadżety sygnowane postacią Geralta z Rivii i innych bohaterów z całą pewnością zyskałyby wielkie uznanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy