Reklama

The Lord Of The Rings: Gollum opóźniony o co najmniej kilka miesięcy

​Studio Daedalic, twórcy nadchodzącego Lord Of The Rings: Gollum, zapowiedzieli, że gra potrzebuje jeszcze co najmniej kilku miesięcy.

Informacja o przesunięciu premiery gry pojawiła się na jej oficjalnym koncie na Twitterze w postaci specjalnej grafiki. Powodem opóźnienia ma być - jak to zwykle bywa w takich przypadkach - "dostarczenie najlepszego możliwego doświadczenia".

Autorzy gry ze studia Daedalic napisali w oświadczeniu, że są w pełni oddani temu, by sprostać oczekiwaniom społeczności zebranej wokół gry i pokazać jej nie opowiedzianą historię Golluma w sposób, który z szacunkiem podejdzie do wizji J.R.R. Tolkiena. Jednak aby się tak stało, studio zdecydowało o przełożeniu premiery o kilka miesięcy. Nie podano natomiast żadnych bardziej szczegółowych informacji na temat nowej daty premiery - te mają się pojawić w niedalekiej przyszłości.

Reklama

Pierwotnie Lord Of The Rings: Gollum miał zadebiutować 1 września, natomiast zdaniem niektórych "kilka miesięcy" może oznaczać, że gra trafi do sprzedaży gdzieś na początku przyszłego roku. Nie wiadomo czy i jaki wpływ na taką decyzję miał fakt, że na początku roku studio Daedalic zostało wykupione przez Nacon, z którym wcześniej współpracowało nad grą.

Już dotychczasowy kontakt branżowych dziennikarzy i recenzentów z wczesnymi buildami gry kończył się dość niepokojącymi wnioskami. Niektórzy mówili wprost o swoim rozczarowaniu. Nowy tytuł w świecie Władcy Pierścieni to gra skradankowa, której głównym bohaterem jest tytułowy Gollum, jednak ponoć brakuje mu typowo "skradankowych" ruchów, takich jak przyklejanie się do ściany i osłon czy przeskakiwania nad niskimi obiektami. W dodatku w testowanych do tej pory wersjach wykrycie przez przeciwnika kończyło się brutalnym "game over".

Oczywiście dostarczenie graczom udanej produkcji powinno być zawsze celem nadrzędnym i cieszy, że deweloperzy wychodzą z tego samego wniosku, nawet jeśli ma to się odbyć kosztem przełożenia premiery. Oby tylko wystarczyło czasu na niezbędne szlify.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy