Reklama

Kingdom Come: Deliverance - duży sukces gry

​Kingdom Come: Deliverance to z paru powodów gra dosyć niszowa, ale pomimo tego jej twórcy mogą odtrąbić sukces. Sprzedaż przekroczyła już 5 milionów egzemplarzy.

Kingdom Come: Deliverance nie mogło liczyć na olbrzymi budżet marketingowy, a ponadto grę cechuje stosunkowo wysoki poziom trudności, tak więc jest to tytuł dosyć niszowy. Jednak to nie przeszkodziło mu w osiągnięciu nie lada sukcesu. Studio Warhorse poinformowało na Twitterze, że średniowieczne RPG rozeszło się już w 5 milionach egzemplarzy.

Twórcy ogłosili z tej okazji konkurs. Fani mogą wygrać jedną z pięciu figurek Henryka (bohatera gry), opowiadając ulubioną historię z Kingdom Come: Deliverance na Facebooku, Steamie lub Twitterze. Chętni do wzięcia w nim udziału mają czas do 7 lipca.

Reklama

Kingdom Come: Deliverance, czyli "symulator życia w średniowieczu"

Kingdom Come: Deliverance to RPG osadzone w XV-wiecznej Europie Środkowej. W grze wcielamy się w syna kowala, który wyrusza w świat po tym, jak wroga armia zrównała jego wioskę z ziemią.

Tak rozpoczyna się przygoda, podczas której odwiedzamy dziesiątki swojsko wyglądająćych miejsc, poznajemy dziesiątki NPC-ów, wykonujemy dziesiątki questów i toczymy wymagające walki.

A przy tym dbamy o to... by nasz bohater był zdrowy, wyspany i najedzony. Każdy, kto chciał poznać bliżej Kingdom Come: Deliverance, musiał przyzwyczaić się do złożoności rozgrywki, wymagającego poziomu trudności oraz do paru niecodziennych rozwiązań, takich jak zapisywanie stanu gry poprzez... wypicie napoju alkoholowego o nazwie Zbawienny sznaps.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy