Kilka dni temu - blisko trzy lata po ogłoszeniu, że pracuje nad 3 pełnoprawnymi grami VR - Valve poinformowało, że jest gotowe, by ogłosić pierwszą z nich. W sieci zawrzało, bo okazało się, że chodzi o pierwszy od ponad 10 lat powrót do uniwersum Half-Life i choć nie zabrakło tu licznych uszczypliwości, że Valve nie potrafi liczyć do trzech, więc z pewnością nie chodzi o wyczekiwane od lat Half-Life 3, to wszyscy z zainteresowaniem wyczekiwali oficjalnej zapowiedzi.
Szczególnie że tytuł produkcji sugerował nawiązania do Half-Life 2, które zakończyło się przecież epickim cliffhangerem, gdzie najbliższą sojuszniczką głównego bohatera, Gordona Freemana, była właśnie Alyx Vance. Niestety... oficjalna zapowiedź gry zdradziła, że tytuł ten rozgrywać będzie się pomiędzy pierwszą a drugą odsłoną cyklu - warto jednak podkreślić, że choć dla wielu osób będzie to rozczarowanie, to zaprezentowane materiały dają nadzieję na świetną produkcję!
Nie da się bowiem ukryć, że Valve wie, jak się robi dobre gry, a rzut oka na zwiastun pozwala myśleć o Half-Life: Alyx jak o najlepszej grze, jaka kiedykolwiek trafiła na VR. Valve ma jeden z najlepszych i najbardziej zaawansowanych headsetów na rynku, nic więc dziwnego, że postanowił w końcu wykorzystać pełnię jego możliwości. Oczywiście wciąż jest to ryzykowne zagranie, szczególnie że firma zapowiedziała już, że nie ma w planach wersji standardowej, tj. bez wirtualnej rzeczywistości.
Jak na to zareagują fani? Albo odpuszczą sobie tytuł, albo - szczególnie jeśli recenzje okażą się pozytywne - sprawi sobie headset VR i to niekoniecznie od Valve, bo kompatybilny ma być każdy dedykowany PC. Premiera gry już niebawem, bo w marcu przyszłego roku i już można ją nabyć w przedsprzedaży w cenie 214,99 PLN (a obecnie nawet nieco taniej, bo jest w promocyjnej cenie 193,49 PLN). Co ciekawe, posiadacze headsetu Valve Index otrzymają ją zupełnie za darmo.
Jeżeli zaś chodzi o to, co interesuje część fanów najbardziej, historia koncentrować będzie się na postaciach Alyx Vance i jej ojca, którzy walczą okupującą Ziemię obcą rasą Combine. Wyglada więc na to, że Valve w końcu postanowiło opowiedzieć nam nieco więcej na temat tego, jak obcy zniewolili ludzkość po wydarzeniach z pierwszej części.
Każdy w Valve jest podekscytowany możliwością powrotu do świata Half-Life. VR pobudziło nas. Zainwestowaliśmy bardzo dużo siebie w tę technologię. W sercu jesteśmy także twórcami gier i oddanie się grze VR tak ambitnej jest bardzo ekscytujące. Realizowanie tego w formie gry Half-Life daje poczucie kulminacji wielu rzeczy, na których nam zależy: prawdziwie wspaniałych gier, topowej technologii oraz otwartych platform. Nie możemy się doczekać aż ludzie tego doświadczą.
Daniel Górecki - ITHardware.pl









