Reklama

​GTA IV na silniku Unreal Engine 5. Czy branża gier jest na to gotowa?

Studio TeaserPlay coraz częściej wkupuje się w łaski dzięki swoim sumiennym, regularnym projektom kierowanym do społeczności graczy. Najnowsze dzieło demonstrujące jak mogłoby wyglądać GTA IV, gdyby powstało na silniku Unreal Engine 5, zapiera dech w piersiach i budzi... sporo nostalgii.

GTA IV na Unreal Engine 5. Zjawiskowo i z klasą

TeaserPlay to grupa projektantów i grafików, których działalność skupia się na tworzeniu animacji 3D, zwiastunów gier ii filmów, a także filmów krótkometrażowych. Utalentowani twórcy prowadzą swój kanał na YouTube, który rozwija się niezwykle prężnie.

W ostatnim czasie zespół mocno uderza w sentyment i nostalgie graczy. Wszystko to za sprawą dzieł, które wydawane są właśnie przez wspomniane TeaserPlay. Grupa tworzy autorskie zwiastuny przeróżnych (głównie starszych i legendarnych gier), przy użyciu silnika Unreal Engine 5 i akompaniamencie repertuaru jego możliwości.

Reklama

Najnowsza produkcja studia to film o tytule GTA IV Remake, który zagościł na kanale twórców. Półtoraminutowy klip przenosi nas w realia kultowej serii Grand Theft Auto. Tym razem jednak dzięki TeaserPlay nostalgicznie pochylimy się nad nieco zapomnianą - czwartą odsłoną.

Wszystko za sprawą zgrabnie prowadzonej przez ulice Liberty City kamery. Oczywiście na pierwszym planie uświadczymy nikogo innego, jak samego głównego protagonistę GTA IV - Niko Bellica. Film wyróżnia się kapitalną oprawą graficzną. Na uwagę zasługują cienie, światła i tekstury, które momentami przeplatają się już z fotorealizmem.

Twórcy zdecydowali się zaprezentować drapacze chmur, ciemniejsze, brudne zakamarki miasta i wypełnione deszczem ulice, pociągi, jak również trakcje kolejowe. Warto przypomnieć, że GTA IV debiutowało na rynku w 2008 roku, więc już 14 lat temu. Dzieło od TeaserPlay dobitnie pokazuje, jak zmieniły się aspekty związane z możliwościami deweloperów...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama