Twitter i Diablo 4 to dwie ogromne marki, których łączy jedno - obie nie mają ostatnio dobrej passy. Z popularnym serwisem społecznościowym, którego właścicielem jest Musk, co rusz wybucha jakiś skandal. Daleko szukać nie trzeba, wystarczy wspomnieć o tymczasowych ograniczeniach w czytaniu wpisów na tej platformie przez każdego użytkownika.
Z kolei w Diablo 4 niedawno zadebiutował sezon nr 1, który nie wpasował się w gusta graczy. Ci licznie i zawzięcie krytykują zmiany, jakie przywędrowały do najpopularniejszego aktualnie na rynku action RPG-a. Głośny tytuł Blizzarda zmaga się też z review bombingiem, więc jak najbardziej możemy mówić o sporym kryzysie legendarnej marki.
Najwidoczniej nie przeszkadzają one Elonowi Muskowi. Za pośrednictwem Twittera szef Tesli oficjalnie wyjawił swój pseudonim, którego używa w Diablo 4. Charyzmatyczny multimiliarder nazwał swojego bohatera "IWillNeverDie", co w dosłownym tłumaczeniu oznacza: "Nigdy nie umrę". O postaci Muska nie wiemy zbyt wiele, prócz tego, że najprawdopodobniej zasila ona klasę Druidów.
Ujawnienie Muska zainicjowało całkiem spory szum wśród społeczności Diablo 4. Sam prezes Blizzard Entertainment, Mike Ybarra, zobowiązał się do sprawdzenia, czy faktycznie, jak głosi pseudonim właściciela Twittera, nie zginął on do tej pory ani razu w grze. Ybarra jest także ciekawy, w jakim trybie gra Musk. Jeśli jest to Hardcore, to przed biznesmenem spore wyzwanie, bowiem każda śmierć kończy zabawę, co w konsekwencji prowadzi do utraty bohatera.
Cyberpunk 2077: Elon Musk drwi z gry Polaków
Elon Musk udostępnił mema, który wyśmiewa pewien błąd obecny w grze Cyberpunk 2077. Popularny milioner był jedną z osób, które czekały na najnowszą produkcję CD Projekt RED.






Warto dodać, że Elon Musk jest zapalonym graczem. W przeszłości chwalił się, że udało mu się przejść Halo Infinite na najtrudniejszym poziomie trudności. Sporo czasu poświęcił także w Overwatchu. Strzelanka od Blizzarda miała znaleźć się na liście ulubionych gier multimiliardera.










