"Jeśli chodzi o pełnoprawną, next-genową wersję, ta zadebiutuje później" - mówił Michał Nowakowski, członek zarządu i wiceprezydent rozwoju biznesu, podczas rozmowy z inwestorami. To wszystkie detale, jakimi był gotowy się podzielić, nie chcąc wdawać się w szczegóły na temat dat.
Nadal nie wiemy także, czy podobna oferta - z kompatybilnością wsteczną - będzie obowiązywać także na PlayStation 5, dla kopii Cyberpunk 2077 przenoszonych z PS4. Tutaj także przedstawiciele CD Projektu nie chcieli komentować, by - jak przyznali - nie "wyskakiwać przed Sony" z ogłoszeniami.
Inna ciekawostką, o której mówiono na wspomnianej konferencji, był fakt, że obecnie więcej zamówień przedpremierowych złożono na wersję PC niż na konsole, co w przypadku wysokobudżetowych gier AAA na pewno jest niespodzianką. Być może sytuacja ulegnie zmianie.
Przypomnijmy, że już pod koniec lutego CD Projekt potwierdził, że osoby kupujące Cyberpunk 2077 w wersji na system Xbox One będą mogły zagrać w tytuł także na sprzęcie następnej generacji, a więc na Xbox Series X, po jego premierze. Tym samym potwierdzono, że gra ukaże się na nowej konsoli.
Warto dodać, że nie jest to jakaś wyjątkowo wymagająca inicjatywa dla samego CD Projektu. Mowa po prostu o opcji wstecznej kompatybilności, która na Xbox Series X pozwoli włączać produkcje wydane na wszystkich poprzednich generacjach sprzętu, cofając się wstecz do pierwszego Xboksa.
Cyberpunk 2077: Keanu Reeves zakochał się w polskiej grze
Wraz ze zbliżaniem się premiery gry Cyberpunk 2077, jej twórcy, czyli studio CD Projekt RED, powoli ujawniają coraz więcej szczegółów na temat niezwykle wyczekiwanej produkcji. Na temat gry chętniej zaczynają wypowiadać się także inne osoby związane z tym projektem i z taką sytuacją mamy do czynienia w tym przypadku. Warto na początek przypomnieć, że w Cyberpunk 2077 jedną z kluczowych ról odgrywa Keanu Reeves, który użyczył nie tylko swojego głosu, ale i wizerunku w polskiej produkcji. Amerykański aktor jest w ostatnim czasie niezwykle zapracowany, a sukces trylogii John Wick przywrócił jego status jednej z największych gwiazd Hollywood, dlatego też zapewne może przebierać w propozycjach współpracy.







Program Microsoftu nosi nazwę Smart Delivery. Także ogłoszony w lutym, obejmie także wszystkie piętnaście wewnętrznych firm deweloperskich należących do amerykańskiej korporacji, co oznacza, że całkiem sporo produkcji powinno być dostępnych bez dodatkowych kosztów na Series X.
Jeśli mowa o zewnętrznych studiach, wszystko zależy od ich woli. Producent konsoli podobno zachęca do dołączania do inicjatywy, lecz nie jest to w żaden sposób obowiązkowe. A więc Rockstar nadal będzie mógł sprzedawać gry kilka razy, jak było w ostatnich latach choćby z GTA 5.










