Reklama

Chernobylite - polska gra już po premierze next-genowej edycji

Chernobylite mógł do tej pory odstraszyć graczy konsolowych. Ale polskie studio The Farm 51 w końcu wyszło im naprzeciw.

Chernobylite pierwotnie, w lipcu ubiegłego roku, trafił wyłącznie na pecety. Posiadacze konsol musieli na niego poczekać aż do września. Jednak, choć był to już "okres panowania" next-genów, gra nie została podrasowana z myślą o nich. Posiadacze PlayStation 5 i Xboksów Series X musieli bawić się przy niej w obniżonej rozdzielczości i w 30 klatkach na sekundę. Jednak edycja next-genowa w końcu trafiła do sklepów.

Od wczoraj na konsolach nowej generacji możemy bawić się w rodzimy survival z elementami strzelanki, skradanki, horroru i RPG-a w podwyższonej rozdzielczości, z ray tracingiem i w 60 klatkach na sekundę (choć niestety musimy wybierać pomiędzy trybem jakościowym a wydajnościowym). W next-genowej edycji twórcy wprowadzili także rozbudowaną teselację, dzięki której przede wszystkim trzeba wyglądają lepiej niż dotychczas.

Reklama

Chernobylite to gra wideo z gatunku survival-horror, której akcja toczy się w czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Spisek, horror, przetrwanie, miłość i obsesja. To wszystko w formie nieliniowej, interaktywnej opowieści, igrającej z pojęciami prawdy i kłamstwa, rzeczywistości i fikcji, nauki i fantazji. Czeka cię swobodna eksploracja świata, mnóstwo i potyczek oraz unikalny system wytwarzania przedmiotów. Przetrwaj wystarczająco długo, aby odkryć wszystkie mroczne sekrety czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.

Wersja na PlayStation 5 wprowadza ray tracing i poprawia jeszcze bardziej realistyczną oprawę wizualną gry. Wersja next-gen to także dwa nowe profile graficzne: 4K (Dynamic) 30 FPS i 1080p (Ultra Details) 60 FPS. Dodaje funkcje dla kontrolerów DualSense, takie jak zaawansowane wibracje i adaptacyjne triggery, a także kompatybilność z funkcją PlayStation Activity Card. Specjalne, pudełkowe wydanie gry zawiera drukowaną mapę zony, cyfrowe artbook oraz soundtrack i wiele więcej.

Chernobylite - czy warto skusić się na next-genową edycję?

Sprawdziliśmy już next-genową edycję Chernobylite w wersji na PlayStation 5 i oceniliśmy ją bardzo pozytywnie. Grafika wygląda w niej wyraźnie lepiej (nie licząc modeli postaci), animacja jest płynna i stabilna, czasy ładowania zdecydowanie krótsze, a wykorzystanie funkcjonalności padów DualSense zwiększa przyjemność płynącą z zabawy. Co prawda błędy się zdarzają, ale rzadko. Ostatecznie wystawiliśmy wydaniu na konsole nowej generacji ocenę 8/10.

Warto zaznaczyć, że dochód z zakupu gry wspomaga pomoc humanitarną dla Ukrainy. Szczegóły na perpgames.com/ukrainne.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chernobylite

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy