Reklama

Callisto Protocol bardziej krwawy i brutalny niż Dead Sapce

​Informacja pochodzi wprost od reżysera gry. Dawny twórca Dead Space i założyciel Striking Distance (studia odpowiadającego za Callisto Protocol), chwali się tym, jak krawa i brutalna będzie nowa gra.

Jednym z obszarów, który ma odróżniać Callisto Protocol od Dead Space, jest element gore, który według reżysera gry będzie znacznie bardziej widowiskowy niż w trylogii Dead Space. Podobnych porównań i odżegnywań zapewne zobaczymy więcej. Oba tytuły zbyt wiele łączy, by można było przejść obok tego tematu obojętnie.

Reklama

Ręka, noga, mózg na ścianie...

Callisto Protocol dzieje się na księżycu Jowisza, Kallisto w 2320, gdzie obecnie mieści się kolonia więzienna o nazwie Black Iron dla United Jupiter Company. Gracze wcielają się w Jacoba Lee, granego przez Josha Duhamela, który jest jednym z wielu więźniów spędzających swoje dni w kolonii więziennej. Życie w więzieniu wywraca się jednak do góry nogami, gdy w kolonii karnej pojawiają się istoty nie z tego... księżyca.

Gra wydana ma zostać w okolicy Świąt 2022 roku. Striking Distance musi więc pomału rozpędzać machinę marketingową. Glen Schofield, reżyser gry i jeden z założycieli studia, długo rozmawiał z Eurogamerem na temat gry, podejścia Striking Distance do debiutanckiego tytułu oraz porównań do Dead Space.

"Gra ma kilka przerażających momentów, naprawdę. Mamy silnik gore - zbudowaliśmy technologię Gore. To dużo renderowania, wymagającego dzielenia postaci na części, cięcia z wystającymi kośćmi i tak dalej. Ludzie zajmujący się renderowaniem robią to, co potrafią najlepiej, a mianowicie sprawiają, że wszystko wygląda, jakby było wilgotne. Każda postać występująca w grze musiała być przygotowana w taki sposób, by odpadały jej kawałki ciała, twarzy i głowy. W porównaniu z Dead Space silnik jest bardzo zaawansowany".

Dead Space, kiedy został wydany w 2008 roku, był uważany za wyjątkowo krwawy ze względu na swoje stworzenia, nazwane Nekromorfami i to, co gracze musieli zrobić, aby ich pokonać. Jak sama nazwa wskazuje, Nekromorfy były przerażająco ożywionymi i zmutowanymi ludzkimi zwłokami przywróconymi do życia. Gracze musieli rozczłonkowywać potwory, odcinając im kończyny dotąd, aż ożywione zwłoki pozostaną tylko... zwłokami.

Zwiastuny i rozgrywka, które były ujawnione do tej pory, pokazują, że gracze uwielbiający gore, będą mieli swoje święto.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy