Reklama

Call of Duty: Sony niezadowolone z decyzji Microsoftu!

​Nadchodzą nowe czasy dla posiadaczy PlayStation i fanów Call of Duty. Jim Ryan ostatnią propozycję Microsoftu skierowaną do Sony nazwał "nieadekwatną na wielu poziomach".

Activision Blizzard w rękach Microsoftu

Wszyscy zdają sobie pewnie sprawę, że Microsoft sprawił wszystkim graczom niemałą niespodziankę i ogłosił chęć zakupu Activision Blizzard za blisko 70 miliardów dolarów. Jest to jedno z największych przejęć w historii i zanim faktycznie dojdzie do skutku, minie jeszcze sporo czasu.

Ostatnio przejęciu zaczęły przyglądać się Komisje Handlowe z całego świata i na pierwszy rzut oka wiele z nich nie podoba się wizja tak ogromnego gracza na rynku gier wideo.

Widać jednak, że Microsoft ma już sporo do powiedzenia w kwestii przyszłości Activision Blizzard. CEO Xboxa Phil Spencer kilkukrotnie wypowiadał się już o planach na przyszłość i o tym, co potencjalnie może wydarzyć się z biblioteką Activision w kolejnych latach. Jednym z najbardziej burzliwych w tym kontekście tematów jest oczywiście Call of Duty.

Reklama

Call of Duty tylko dla posiadaczy Xboxa?

Z większością biblioteki Activision nie ma większych problemów. Subskrypcja do World of Warcraft może być oferowana w ramach Game Passa, wiele gier Blizzarda pewnie trafi do usługi Microsoftu. Call of Duty było jednak mocno związane przez ostatnie lata z PlayStation i pozostawało dla obu strony konsolowej wojny kurą znoszącą złote jaja.

Gry wychodziły co roku, cieszyły się ogromną popularnością, a przez kolejne miesiące generowały dodatkowo więcej przychodów z mikropłatności. Wśród posiadaczy PlayStation pojawiły się obawy, że Call of Duty może całkowicie zniknąć z ich platformy.

O przyszłości Call of Duty na PS4 i PS5 zapewnił ostatnio Phil Spencer, mówiąc, że po upłynięciu aktualnej umowy Activision z Sony, CoD będzie dostępny na PlayStation przez "co najmniej kilka kolejnych lat".

W oświadczeniu dla GamesIndustry.biz CEO PlayStation Jim Ryan oznajmił, że zaoferowano im trzy dodatkowe lata Call of Duty na ich konsolach. Jego zdaniem jest to nieadekwatna oferta, która nie bierze pod uwagę wpływu, jaki będzie miała ta decyzja na społeczność PlayStation.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy