Reklama

Ark: Survival Evolved usunie zapisy graczy, żeby naprawić serwery

​Wygląda na to, że problemy z serwerami Ark: Survival Evolved mogą niedługo dobiec końca. Niestety rozwiązanie, jakie zaproponowali właśnie deweloperzy, nie ucieszy wielu graczy.

Większość fanów Ark: Survival Evolved wyczekuje od dłuższego czasu informacji o sequelu. Podczas oficjalnej prezentacji gry dowiedzieliśmy się, jak wielki fanem tego tytułu jest Vin Diesel oraz o jego czynnym udziale w produkcji gry. Dostaliśmy trailer, kilka dodatkowych szczegółów i rozpoczęło się oczekiwanie kolejnych informacji.

Nadchodzący sequel nie oznacza jednak, że Ark: Survival Evolved nie cieszy się wciąż dużą popularnością. Na Steamie w momencie pisania tego artykułu online jest ponad 55 tysięcy graczy.

Reklama

Gra utrzymuje solidną liczbę fanów, którzy regularnie logują się na serwery i trenują swoje dinozaury. Ark: Survival Evolved dostępny jest również na konsolach, gdzie gracze miewali ostatnio spore problemy.

Posiadacze Ark: Survival Evolved na konsolach Xbox oraz Windows Store doświadczają sporych problemów z serwerami. Trudno jest nawiązać stałe połączenie i bez większych problemów cieszyć się rozgrywką. Deweloperzy na swoim Twitterze poinformowali właśnie, że od kilku dni pracowali z Microsoftem nad naprawieniem serwerów i znaleźli rozwiązanie.

Niestety rozwiązanie to będzie wymagało usunięcia progresu graczy z ostatnich trzech dni. Studio Wildcard przeprowadzi tzw. "cofkę", która sprowadzi zapisy większości graczy do poniedziałku, 19 września.

Dla osób aktywnie grających przez ostatnie kilka dni w Ark: Survival Evolved nie będzie to przyjemna sprawa, ale rekompensatą powinien być fakt, że nie wrócą już te same problemy z serwerami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy