23-letnia influencerka stworzyła swojego bota, który potrafi uprawiać "sexting"

Czujecie się samotni, ale dysponujecie ogromnymi ilościami gotówki? Pewna snapchatowa influencerka wie jak zrobić z tego biznes.

Caryn Marjorie, 23-letnia influencerka wykorzystała możliwości ChatGPT i stworzyła bota, który potrafi uprawiać "sexting" - rozmawiać z ludźmi na tematy erotyczne i seksualne. Oczywiście nie za darmo - minuta takiej rozmowy kosztuje jednego dolara. Bot nazywa się CarynAI i działa na tej samej platformie co Caryn - na Snapchacie.

Z usług bota korzysta już ponad 1000 klientów, z którymi CarynAI rozmawia nie tylko o seksie, ale prawie o wszystkim - włącznie z ich planami na przyszłość. Bot ma “leczyć samotność", a Marjorie reklamuje go stwierdzeniem, że CarynAI zawsze będzie dla swoich...rozmówców?

Reklama

Upgrade influencerki?

Aktualnie w kolejce by porozmawiać z botem czeka się nawet 26 godzin - na listę chętnych zapisało się już ponad 5 000 osób, a popularność usługi ciągle rośnie. Dlaczego Caryn nie rozmawia sama ze swoimi followersami? Problemem jest właśnie popularność i coraz dłuższa kolejka chętnych.

Kiedy ma się setki milionów wyświetleń każdego miesiąca, to po prostu nie możliwe, by z każdym porozmawiać - tłumaczy Caryn. W porównaniu z jej popularnością, wyniki bota to wciąż mały ułamek - influencerka ma bowiem 1,8 miliona followersów.

Wirtualnych celebrytów jest coraz więcej

Tak więc influencerka postanowiła powołać do “życia" nowy byt, który będzie w stanie porozmawiać z każdym z jej oddanych fanów. Podjęła w tym celu współpracę z firmą Forever Voices, która ma na koncie już wiele innych cyfrowych alter-ego różnych sławnych ludzi, od Taylor Swift po Donalda Trumpa.

Oczywiście możliwość rozmowy z każdym z nich jest płatna. W celu stworzenia CarynAI programiści przeanalizowali setki godzin filmów z Marjorie, które były umieszczone na Youtube (a obecnie są już niedostępne). Wynik tej analizy “wstrzyknęli" do ChatGPT.

Nauka i modyfikacje zachowania

Ponieważ bot został stworzony na bazie człowieka, przejął różne cechy charakterystyczne Caryn - głos, osobowość oraz zachowanie. Autorzy twierdzą, że jest jak Marjorie, gdyby ta była w stanie być dostępna przez 24 godziny na dobę. Oprócz rozmowy o codziennych problemach i przeżyciach swoich klientów, CarynAI potrafi “szeptać zmysłowo" i zachowywać jakby przygotowywała się do... no cóż, seksu.

Według Marjorie, jej cyfrowe alter-ego potrafi się adaptować do sytuacji i spełniać potrzeby i oczekiwania ludzi, z którymi rozmawia. Z czasem zmienia się zakres tego, co bot potrafi i czego nie umie, bo już od samego początku istnienia ludzie próbowali testować różne limity. Ponadto, system jest szyfrowany, więc ma zapewniać pełną anonimowość.

Usługa nie dla każdego - i to nie tylko ze względu na sexting

Zapewne to nikogo nie zdziwi, ale usługi AI nie są tanie - godzina rozmowy to 60 dolarów. Tak wysoką cenę Caryn tłumaczy faktem, że to pierwsza tego typu usługa na rynku. Z czasem jednak planowane są obniżki, a nawet darmowe rozmowy dla wyjątkowo lojalnych i regularnie powracających klientów. Marjorie ocenia, że jej usługa jest w stanie wygenerować szokujące 5 milionów dolarów miesięcznie.

Wątpliwości etyczne

Pomysł influencerki i firmy Forever Voices wzbudził oczywiście wiele kontrowersji natury etycznej. Naukowcy zaczynają się zastanawiać jaki wpływ tego rodzaju inicjatywy będą miały na tworzenie interakcji z innymi ludźmi. Niektórzy eksperci martwią się nawet o to, czy kiedyś w przyszłości nie będziemy woleli utrzymywać kontaktów ze sztuczną inteligencją, zamiast drugiego człowieka. Historia zna już przypadki ludzi, którzy mieli obsesję na punkcie chatbotów AI do tego stopnia, że zaczęli poważnie zaniedbywać swoje życie prywatne.

W jednym z takich przypadków historia skończyła się samobójstwem. Jeszcze inny typ kwestii moralnych jest podnoszony przy okazji projektów, w których AI miałoby być wykorzystywane do “wskrzeszania" zmarłych członków rodziny. Firma Forever Voices zapowiada, że planuje zapobiegać takim sytuacjom i chce zatrudnić osobę odpowiedzialną za kwestie etyczne.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ChatGPT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama