Fani kosmetycznych przedmiotów Riotu, szykujcie swoje portfele. Night. Market oficjalnie powrócił do Valoranta i będzie regularnie kusił Was zniżkami na różne skiny.
Valorantmateriały prasowe
Pierwsza wersja Night. Marketu pojawiła się w grze w grudniu zeszłego roku. Dwa miesiące później wróciła z kilkoma usprawnieniami i zmianami i teraz wraca po raz kolejny, w bardzo podobnej formie. Według ostatniej zapowiedzi Riotu, event zostanie z nami do 20 kwietnia.
Weterani League of Legends są już przyzwyczajeni do tego typu rozwiązań. Po wejściu w Night. Market odsłonią się przed Wami indywidualne zniżki na losowe przedmioty. Łącznie zobaczycie sześć różnych, kosmetycznych przedmiotów, w tym co najmniej dwa Premium Edition. Rozmiar zniżki zależy od rzadkości wylosowanego przedmiotu.
Na całe szczęście Riot bliżej przemyślał RNG związane z tym eventem. Oprócz gwarantowanych dwóch Premium Edition mamy również pewność, że nie zobaczymy w Night. Markecie dwóch tych samych rodzajów przedmiotów.
Podobnie jak w Counter-Strike’u, gdzie największą popularnością cieszą się skiny do M4, AK-47 czy kilku pistoletów, w Valorancie oczy fanów skierowane są przede wszystkim na Vandale i Phantomy.
Valorant: Najbardziej zabójcze bronie w grze
Riot Games postanowiło podsumować rok Valoranta w nieco mniej standardowy sposób. Na kilka dni przed końcem 2020 roku dostaliśmy kilka bardzo ciekawych statystyk.
Na najniższym stopniu podium uplasował się z kolei Spectre, główny bohater rund eco i popularna alternatywa do dwójki najlepszych karabinów.materiały prasowe
Phantom był często porównywany do M4A1-S z Counter Strike’a. Strzały nie zadają aż tak dużo obrażeń jak w przypadku Vandala, ale łatwiej jest kontrolować kierunek ich lotu.materiały prasowe
Trudność w kontrolowaniu Vandala niedługo po zakończonej becie sprawiła, że sporo graczy odeszło w stronę Phantoma, który znalazł się na drugim miejscu w tym zestawieniu.materiały prasowe
Znalazły się tam trzy przedmioty, które uzbierały najwięcej eliminacji na swoim koncie od premiery gry.materiały prasowe
Po długiej i pożądanej przez miliony graczy fazie beta testów światło dzienne wreszcie ujrzał Valorant. Od tego czasu do gry trafiły nowa mapa, mnóstwo skinów i kilka postaci.materiały prasowe
Fakt, że na pierwszym miejscu znalazł się Vandal, sporo mówi o społeczności Valoranta.materiały prasowe
W ramach podsumowania pierwszego roku w wykonaniu Valoranta Riot Games opublikowało na Twitterze gry grafiki prezentujące "najbardziej zabójcze bronie".materiały prasowe
Chociaż mijający rok dla większości ludzi nie należał do zbyt udanych, fani FPS-ów na pewno nie narzekają na liczbę gier w swojej bibliotece.materiały prasowe
Zadaje on bardzo dużo obrażeń na bliskim dystansie, jest często używany przez profesjonalistów przy okazji tzw. sytuacji "force buy" i do tego nie kosztuje zbyt wiele.materiały prasowe
Jest to bowiem broń bardzo zabójcza, eliminująca graczy po zaledwie jednym strzale w głowę, ale również niewybaczająca żadnych błędów.materiały prasowe
Możecie liczyć więc na to, że w Night. Markecie znajdziecie jakieś skiny do popularnych i najczęściej grywalnych broni, żeby regularnie chwalić się nowym zakupem przed swoimi kolegami z lobby.