Reklama

Cosplay z "Pokemonów" zachwycił internautów

"Pokemon" to anime, które dla wielu w naszym kraju uchodzi za symbol kreskówek początku lat 2000. Japoński serial podbił serca fanów przed wieloma laty, a teraz wraca pod różnymi postaciami. Tym razem jedna z cosplayerek postanowiła "ożywić" jednego z Pokemonów. Za kogo przebrała się tym razem Amerykanka "Universe of Emily"?

Anime, które podbiło świat

Serial animowany "Pokemon" powstał w końcówce lat 90. w kraju, który słynie z tego typu sztuki, czyli w Japonii. Produkcja ta szybko zdobyła rozgłos międzynarodowy. W Polsce za sprawą Telewizji Polsat emisja rozpoczęła się w 2000 roku i młodzież nad Wisłą bardzo szybko oszalała na punkcie tej kreskówki.

Fabuła tejże produkcji jest nieskomplikowana. Tytułowymi "Pokemonami" są stworzenia, którymi opiekuje się Ash Ketchum - główny bohater serialu. Ma on grono przyjaciół i wraz z nimi podróżuje przez świat, by zostać najlepszym trenerem specjalnych zwierzaków -  "Pokemonów" na całym świecie. Przy okazji walczy ze swoimi wrogami, walcząc z nimi za pomocą wspomnianych "Pokemonów". W tej produkcji od pierwszego wejrzenia zakochała się wielomilionowa publika na całym świecie.

Reklama

W Polsce szaleństwo na punkcie "Pokemonów" było widoczne na początku obecnego stulecia. Modne wówczas było zbieranie różnych gadżetów, znajdujących się na przykład w chipsach i różnych innych artykułach spożywczych. Jednak po kilku latach "boomu", moda na ten serial przygasła, a na  
Niespodziewanie w 2016 roku świat opanował trend grania w "Pokemon Go". Wówczas kolejne już pokolenie przypomniało sobie o tym słynnym uniwersum z japońskiego anime. Rozgrywka polegała na łapaniu stworzeń, które były zlokalizowane w konkretnych miejscach.

Gra zachęcała jednocześnie do wychodzenia z domu, co było chwalone przez wiele środowisk niezwiązanych z grami. Teraz znów gry o tej tematyce wróciły do łask i są bardzo popularne, na przykład w serwisie YouTube. Jedna z cosplayerek zapragnęła podkreślić ten fakt, tworząc swój bardzo interesujący projekt.

Cosplay z "Pokemonów" zrobił wrażenie

Artystka znana w sieci pod pseudonimem "Universe of Emily" nie jest bardzo popularną twórczynią w sieci. Jej konto na Instagramie obserwuje nieco ponad 3 tys. fanów. Również w serwisie YouTube nie ma wielu widzów.  Teraz jednak wiele wskazuje na wzrost popularności mieszkanki Kolorado w Stanach Zjednoczonych.
Kobieta postanowiła "ożywić" postać Leafeona. To Pokemon z rodzaju trawiastych. Oryginalnie wprowadzony w Generacji IV, więc już wiele lat temu, ale nie jest to jeden z tych Pokemonów, które najbardziej popularne były w Polsce. Cosplay jednak zrobił ogromne wrażenie na międzynarodowej społeczności. Zarówno fani, jak i eksperci podkreślili świetny poziom wykonania tego stroju. Na pozór wydaje się on być zbudowany z bardzo prostych elementów.

W górnej części widzimy zielono-złoty z białymi dodatkami top, który może niektórym przypominać gorset. Na głowie kobieta ma dwa listki imitujące duże uszy, jakie posiadał w oryginale Leafeon. Na dolnej partii ciała widzimy szatę, która okrywa całość, a dodatkowo nogi pomalowane są na zielony, "liściasty" kolor.

Warto wspomnieć, że nie jest to pierwsze uznane dzieło "Universe of Emily". Kobieta wcześniej wcielała się m.in. w Geralta z Rivii, czy też Scarlett Witch. Amerykanka z pewnością ma nadzieję, że tym razem jej projekt sprawi, że zyska ona międzynarodową sławę, a kolejne dzieła będą szerzej omawiane w mediach społecznościowych i artykułach prasowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy