Reklama

Twórcy Guild Wars szykują masowe zwolnienia

​ArenaNet, studio odpowiedzialne za obie części serii Guild Wars, szykuje się podobno do masowych zwolnień - informuje wyjątkowo dobrze poinformowany serwis Kotaku. Nie jest obecnie jasne, ile dokładnie osób pożegna się z pracą, lecz może to być spora część 400-osobowej ekipy.

Firma deweloperska należy do koreańskiej korporacji NCSosft West. Dyrektor generalna wydawcy - Songyee Yoon - poinformowała o planach w wiadomości email rozesłanej do pracowników, tłumacząc się spadającymi przychodami, a także opóźnieniami w pracach nad innymi projektami.

"Nasz biznes bazujący na wsparciu istniejących gier jest coraz słabszy, opóźniania w rozwoju gier PC i projektów mobilnych nadwyrężają zasoby i konsumują zyski, podczas gdy koszty operowania na Zachodzie rosną" - napisano w komunikacie, który miał pozostać zapewne poufny. Nie udało się.

Reklama

Dlatego też Yoon planuje teraz cięcie kosztów oraz reorganizację, co oznacza między innymi połączenie działów wydawniczych NCSoft oraz ArenaNet w jeden podmiot, by nie dublować etatów.

"Restrukturyzacja, cięcie kosztów oraz strategiczne zmiany są wprowadzone, by zabezpieczyć naszą przyszłość i zbudować fundamenty, które pozwolą nam rosnąć i prowadzić przejęcia" - dodaje szefowa, odpowiedzialna za wszystkie oddziały deweloperskie koreańskiej korporacji poza Azją.

Jak informuje Kotaku, studio w ostatnich latach pracuje nad kilkoma niezapowiedzianymi jeszcze projektami, lecz te coraz bardziej się przedłużają i opóźniają. Do tego dochodzi brak nowych produkcji w 2018 i 2019 roku oraz coraz bardziej starzejące się Guild Wars 2.

Ostatnie rozszerzenie do tej produkcji sieciowej wydano we wrześniu 2017 roku - był to dodatek Path of Fire. Od tego czasu liczba graczy stopniowo się zmniejsza, co przekłada się oczywiście na coraz mniejsze przychody, które muszą utrzymać spore, 400-osobowe studio w drogim mieście Bellevue.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje