Tanie gry wideo to już przeszłość. 70 dolarów to niska cena za nowe produkcje?

Niepokojący trend w branży gier wideo - stale drożejące produkcje. Z czego wynika?
Niepokojący trend w branży gier wideo - stale drożejące produkcje. Z czego wynika?123RF/PICSEL

Tanio to już było. Drożyzna w branży gamingowej nadciąga

Myślę, że rynek przesunie się w stronę rozwoju, który niekoniecznie będzie wiązał się z niższą jakością, ale nacisk zostanie położony na poszukiwanie sposobów na obniżenie kosztów
stwierdził Karch, powołując się na przykłady szumu wokół premiery Cyberpunka oraz tytułów wydawanych przez Ubisoft.

Wystarczy spojrzeć na kilka dużych produkcji wydanych w ostatnich miesiącach:

  • Uznane Final Fantasy VII Rebirth z premierą w końcówce lutego bieżącego roku zapłacić musimy 339 zł na PS5.
  • Podobna cena widnieje przy bijatyce TEKKEN 8 od Bandai Namco (PS5). 50 zł taniej wydamy za ten produkt na platformie PC.
  • 314 zł po ponad dwóch miesiącach od premiery zapłacić trzeba za Legion Samobójców: Śmierć Lidze Sprawiedliwości - grze wyprodukowanej przez Rocksteady.
  • Skull and Bones, nowa piracka gra od Ubisoftu również nie należy do najtańszych. Blisko 60 dni pod oficjalnym debiucie produkt kosztuje 249 zł w wersji cyfrowej.
  • 349 zł to z kolei cena, jaką musimy ponieść za zakup nowej odsłony Call of Duty, Modern Warfare 3. Premiera gry miała miejsce pół roku temu.
Faux Paux: Jak Cyberpunk 2077 wrócił do łask? Gość: Adam BadowskiPolsat GamesPolsat Games
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?