Reklama

Studio stojące niegdyś za Payday tworzy nowego, co-opowego FPSa o napadach

​Nazwisko Ulfa Anderssona możecie kojarzyć z obiema częściami Payday. Potem został szefem 10 Chambers, a teraz pracuje nad nową grą z napadami w tle.

Dla studia 10 Chambers gry, w które można grać w co-opie, wcale nie są niczym nowym - w nie tak znowu dalekiej przeszłości, bo w grudniu zeszłego roku, wypuściło między innymi grę GTFO. Był to survival horror, z opcją gry kooperacyjnej właśnie.

Jednak brakowało tam elementu napadów i skoków na banki - zapowiada się jednak na to, że nowa gra 10 Chambers będzie dotyczyła tej właśnie “tematyki".

Spokojniejsza wersja Payday

Andersson udzielił wywiadu dla serwisu NME, w którym zdradził nieco szczegółów na temat nowego projektu swojego studia. Będzie to powrót tego twórcy do tematyki napadów, osadzony w klimatach techno-thrillera. Andersson inspirował się przy nim wieloma książkami z nurtu science fiction.

Reklama

W przeciwieństwie do gier z serii Payday, w których najważniejszy był moment wybuchu alarmu i ucieczki z banku pod gradem kul, nowa gra ma być bardziej spokojna. Nie będzie to jedna wielka, nieprzerwana strzelanina. Autorzy chcą w ten sposób rozwiązać problem Payday, który polegał na tym, że emocje w grze wcale nie były stopniowane.

GTFO na poziomie Easy

Nowa gra ma też być łatwiejsza niż poprzednie tytuły. Andersson podał tutaj przykład GTFO, w którym gracz musiał się ciągle skradać i grać zespołowo, a do tego układ poziomu nie obfitował w miejsca, w których można było zapisać stan gry. Powodowało to, że GTFO sprowadzało się do skradania przez godzinę, po czym gracz znienacka ginął i musiał zaczynać wszystko od nowa. Nowy projekt ma więcej wybaczać, rozgrywka ma być bardziej płynna - lub, innymi słowy, po prostu łatwiejsza.

Gra nie ma jeszcze oficjalnego tytułu ani ustalonej daty premiery. Autorzy nie chcą obiecywać terminów, których nie będą w stanie dotrzymać, ani przekładać gry w nieskończoność. Gra znajduje się obecnie w fazie przygotowań do produkcji, ale według słów Anderssona, etap ten idzie bardzo sprawnie.

Przyszłość serii Payday

A co z samym Payday? Według ostatnich doniesień, które pochodzą z października zeszłego roku, nad trzecią częścią pracuje studio Overkill Software, gra ma korzystać z Unreal Engine i ma się rozgrywać w Nowym Jorku. Ważną częścią rozgrywki mają być gadżety oraz elektronika. Pojawiły się nawet plotki, że w “trójce" będziemy kraść kryptowaluty. Premierę Payday 3 zapowiedziano na przyszły rok.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy