Reklama

Scenariusz filmu Bioshock Netflixa napisze twórca Blade Runnera 2049

​Kolejna adaptacja gry wideo powoli zatrudnia kluczowe osoby. Według najnowszych informacji do projektu Bioshock dołączył właśnie Michael Green, scenarzysta Blade Runnera 2049.

Przez ostatnie kilka lat zobaczyliśmy wreszcie udane adaptacje gier wideo, które zostały ciepło przyjęte przez fanów kinematografii oraz graczy. Najwyraźniej zachęciło to do działania wielu twórców, bowiem Sony ogłosiło chęć rozwinięcia swojej biblioteki adaptacji, a wśród projektów Netflixa znajduje się Bioshock.

Legendarna gra 2K Games to jeden z najlepszych kandydatów do adaptacji. Już sama gra powalała stworzonym światem i przedstawianymi w niej krajobrazami. Od kiedy Bioshock ujrzał światło dzienne minęło wiele lat, a technologia poszła mocno do przodu. Nietrudno sobie wyobrazić, jak uniwersum Bioschocka zamienia się w arcydzieło.

Reklama

W lutym tego roku oficjalnie dowiedzieliśmy się, że 2K Games od dłuższego czasu chciał sprzedać odpowiedniemu partnerowi pomysł adaptacji Bioshocka i wreszcie zdecydował się na Netflixa.

Nikt nie domagał się oczywiście daty premiery czy konkretnej obsady, ale czekaliśmy na informacje, kto będzie odpowiedzialny za stworzenie tego filmu. Teraz znamy już osoby na dwóch, ważnych stanowiskach.

Przede wszystkim, reżyserem Bioshocka będzie Francis Lawrence, który wcześniej stworzył trzy odsłony serii Igrzyska Śmierci i pracuje cały czas nad prequelem, The Ballad of Songbirds and Snakes.

Według Deadline do roli scenarzysty zatrudniono z kolei Michaela Greene’a, twórcę scenariusza do Blade Runnera 2049 oraz uwielbianego przez fanów komiksów Logana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy