Reklama

Rosnące ceny prądu i gier powodują odpływ graczy

Najnowsze badanie zrealizowane w Wielkiej Brytanii jednoznacznie mówi, że gracze są w stanie porzucić hobby w postaci gier wideo. Powodem mają być rosnące ceny prądu i coraz droższe gry...

Swego czasu Instytut "All Home Connections" zrealizował ciekawy eksperyment, który pod lupę wziął sylwetki tysiąca graczy w Stanach Zjednoczonych i zbadał, ile przeciętny gracz wydaje pieniędzy na tego typu rozrywkę. Okazało się, że takowa jednostka przeznacza 76 dolarów miesięcznie i ok. 58 tys. dolarów podczas całego swojego życia.

Brytyjczycy coraz śmielej porzucają gry wideo z powodu rosnących cen i drożyzny

Trend ten jednak może zmieniać się na niekorzyść gier, o czym próbuje dowieść brytyjskie CasinoGuardian, które zbadało 2000 aktywnych graczy w Wielkiej Brytanii i jako kryterium również przyjęło aspekt finansowy, jednak w nieco innym wymiarze.

Reklama

Okazuje się, że blisko 10% brytyjskich graczy jest w stanie całkowicie porzucić gry wideo, z powodu stale rosnących rachunków m.in. opłat za prąd. Co piąty ankietowany stwierdził z kolei, że z powodu wysokich cen energii spędza mniej czasu przy tego typu rozrywce. 15% respondentów zadeklarowało natomiast, że próbuje redukować koszty gdzie indziej np. w ograniczeniu innych rozrywek oraz aktywności i podczas codziennych zakupów żywności.

Dalsze wnioski były jeszcze ciekawsze. Ponad połowa badanych jednoznacznie stwierdziła, że jest w stanie skrócić czas spędzany przy grach wideo po to, by mniej płacić za prąd. Nieco mniej niż 50% uczestniczących w badaniu nie chce jednak tego robić. Do głównych powodów zaliczyli przede wszystkim poprawę zdrowia psychicznego i zmniejszanie w ten sposób stresu.

Sporo wskazuje więc na to, że wszędobylska drożyzna może mieć również negatywne skutki dla sektora gier wideo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy