Przestępcy piorą pieniądze za pomocą… kart Pokémon

Pokemon
PokemonAFP
  • Przestępcy w Japonii wykorzystują karty Pokémon do prania pieniędzy - kupują je za gotówkę i sprzedają za granicą, ukrywając w ten sposób nielegalne źródła funduszy.
  • Karty Pokémon są małe, łatwe do przemycenia i osiągają astronomiczne ceny - w 2023 roku Pikachu został sprzedany za 300 tys. dolarów (około 1,2 mln złotych).
  • Popularność rynku wtórnego i kolekcjonerskich kart przyciąga przestępców - karty stają się cenniejsze niż niektóre aktywa.

Dlaczego karty Pokémon?

  • Są małe i łatwe do przenoszenia. W odróżnieniu od dzieł sztuki czy innych aktywów, można je przewozić bez wzbudzania podejrzeń.
  • Osiągają zawrotne ceny. W 2023 roku kolekcjonerska karta Pikachu została sprzedana za ponad 300 tys. dolarów (około 1,2 mln złotych). Tak wysokie ceny to dla przestępców idealna okazja.
  • Rynek wtórny jest dynamiczny. Wartość kart może rosnąć, a odpowiednie paczki można ocenić jeszcze przed ich otwarciem - ważyć je, aby znaleźć holograficzne karty o większej wartości.

Czy rynek kart kolekcjonerskich jest zagrożony?

Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?