Doniesienia o śmierci Jasona zaczęły krążyć już późnym wieczorem w weekend, zanim menadżer gwiazdy przekazał tragiczną wiadomość. Przyczyna śmierci nie została jeszcze potwierdzona, ale wiele raportów sugeruje, że było to samobójstwo. "Niestety, to prawda" - czytamy w oświadczeniu. "Proszę uszanujcie prywatność rodziny i przyjaciół w tym niebywale trudnym czasie, w którym musimy zmierzyć się z utratą wspaniałego człowieka. Bardzo kochał swoją rodzinę, przyjaciół i fanów. Naprawdę będzie nam go brakowało."
Zobacz również:
Popularność przyniosła mu rola Tommy'ego Olivera w serialu "Power Rangers" z 1993 roku. Frank zaczynał w pierwszym sezonie serialu jako Zielony Ranger i został przedstawiony widzom jako antybohater. Następnie stał się dobrym wojownikiem, dołączył do zespołu i ostatecznie zmienił się w Białego Rangera, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci. Popularność Franka przetrwała lata, dzięki czemu pojawił się w kolejnych seriach Power Rangers jako Tommy Oliver. Na swoim koncie ma również występ w niezapomnianym filmie z 2017 roku.
Frank aktualnie pracował nad własnym, finansowanym przez społeczność, pełnometrażowym filmem o sztukach walki zatytułowanym “Legend of the White Dragon". W tworzeniu pomagały mu inne gwiazdy Power Rangers, między innymi Jason Faunt czy Ciara Hanna. Film jest obecnie w fazie postprodukcji.
Z aktorem żegnają się przyjaciele. Amy Jo Johnson, gwiazda Power Rangers, umieściła wpis, wspominając zmarłego jako "naprawdę wyjątkową" osobę.
Moje życie po prostu nie będzie takie samo bez twojej szalonej, przezabawnej, troskliwej, zmotywowanej i kreatywnej kuli energii. Zawsze będę Cię kochać, Drogi Przyjacielu. Proszę spoczywaj teraz w pokoju
"Nie mogę w to uwierzyć... RIP Jason David Frank" — dodał Walter E. Jones. "Moje serce jest smutne, że straciłem kolejnego członka naszej wyjątkowej rodziny".









