Reklama

Legenda polskiego rocka tworzy muzykę do gry wideo! W duecie ze Stevenem Tylerem?

​Jan Borysewicz jest postacią, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Założyciel Lady Pank i uczestnik innych wielu muzycznych projektów. Okazuje się, że jeden z najlepszych polskich gitarzystów bierze udział w nagraniu ścieżki dźwiękowej do dużej gry wideo.

Gwiazdy popkultury pokochały występy w grach

Gaming wszedł na tak wysoki pułap na rynku rozrywkowym, że już nie dziwi fakt, że znane gwiazdy muzyki, filmu czy też sportu biorą udział w tego typu projektach. Dzisiaj gry wideo są bardzo dochodowym biznesem, a co za tym idzie, wpływowym, że stać producentów wirtualnych rozgrywek, by zatrudniać do swoich dzieł znane postacie.

Na polskim rynku świetnym przykładem są aktorzy dubbingowi. Od wielu lat Piotr Fronczewski udziela się w różnych tytułach, a Jarosław Boberek ("głos" postaci między innymi Kaczora Donalda czy Króla Juliana) wielu kojarzy się z postacią Nathana Drake’a z serii Uncharted. Jeśli mowa o tworzeniu ścieżek dźwiękowych, to już rzadziej słyszymy o znanych muzykach, angażujących się w tego typu projekty.

Reklama

Teraz jednak może się to zmienić. Jan Borysewicz w programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym w serwisie YouTube ogłosił, że bierze udział w nagraniach soundtracku do dużej gry wideo. Informacja ta zaciekawiła fanów gamingu. Szczególnie, że w projekcie bierze udział inna gwiazda rocka i prawdopodobnie wiadomo, o kogo chodzi.

Borysewicz u boku gwiazdy Aerosmith zrobią soundtrack?

Jan Borysewicz znany jest z dość nieszablonowego podejścia do muzyki. Artysta kilka lat temu nagrał płytę z producentem muzycznym - "Rozbójnikiem Alibabą", na której czołowi wystąpili polscy raperzy, między innymi "Peja", "Borixon", "Pih", "Miuosh" czy "Paluch", także udział wziął Krzysztof Cugowski.

Płyta wydana przez firmę Step Records zrobiła duże zamieszanie na rynku muzycznym. Teraz Borysewicz podjął się stworzenia ścieżki dźwiękowej do gry wideo. Jak na razie nie wiadomo, o jaki tytuł chodzi, ale wiele wskazuje na to, że gra będzie klasy AAA (wysokobudżetowa).

Internauci szybko wywnioskowali, że prawdopodobnie chodzi o Stevena Tylera z legendarnego amerykańskiego składu Aerosmith. Prowadzący Tomasz Smokowski przekazał te przypuszczenia samemu Borysewiczowi, który nie zaprzeczył tym spekulacjom.

Wydaje się więc, że szykuje się na rynku gamingowym bardzo ekscytujący projekt, którego oprawa muzyczna będzie stała na najwyższym światowym poziomie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama