Reklama

Jeszcze jeden pozew za taniec w Fortnite

​Dopiero co informowaliśmy, że Alfonso Ribeiro pozwał Epic Games za wykorzystanie swojego charakterystycznego tańca w Fortnite, a na twórców już czeka kolejna sprawa tego typu. Następny w kolejce jest niejaki Backpack Kid, znany lepiej właśnie ze swojego tańca, określanego jako "The Floss".

Backpack Kid pojawił się w telewizji w maju ubiegłego roku, jako jeden z tancerzy podczas występu Katy Perry. Okazało się, że to właśnie chłopak skradł jednak show, wykonując charakterystyczne wymachy rąk. Wkrótce potem motyw ten pojawił się w NBA 2K, a nieco później także w Fortnite.

Russell "Backpack Kid" Horning jest nieletni, więc pozew w jego sprawie złożyła matka, Russell Horning. Pozwano nie tylko Epic Games, ale także 2K Games, firmę odpowiedzialną właśnie za koszykarski symulator NBA 2K. Jak można się domyślić, poszkodowany domaga się pieniędzy.

Reklama

Wydaje się, że prekursorem obecnych wydarzeń jest raper 2 Milly, który w listopadzie rozważał złożenie pozwu i ostatecznie - na początku grudnia - w końcu zdecydował się. Tu także wśród oskarżonych jest nie tylko Epic Games, ale także 2K Games, która to firma także wykorzystała Milly Rock, jako jedną z celebracji w koszykarskim symulatorze NBA 2K18.

To, jak się wydaje, skłoniło innych artystów do podjęcia podobnych kroków prawnych. Wczoraj Alfonso Ribeiro - Carlton z serialu "Bajer z Bel-Air", nadawanego w latach 90. - zdecydował się na identyczne posunięcie, w związku ze swoim charakterystycznym tańcem.

Jak można się domyślać, wszystko rozbija się o pieniądze. Nie mamy do czynienie ze zbyt popularnymi obecnie artystami, więc odszkodowanie - lub też lukratywna ugoda z Epic - na pewno będzie pożądanym rezultatem. O dodatkowym rozgłosie nie mówiąc.

Ale czy to jednak coś złego? Fortnite to obecnie najpopularniejsza produkcja na świecie, każdego tygodnia zarabiająca miliony dolarów, także właśnie na sprzedawaniu dodatkowych animacji w postaci tańców. Fakt, że firma zarabia na tych ruchach, jest główną kością niezgody.

"Czarni artyści stworzyli i spopularyzowali te choreografie, lecz nigdy nie żądali za nie pieniędzy. Wyobraźcie sobie pieniądze, gdyby pieniądze wydawane na te emotki były dzielone z artystami" - napisał już w lipcu dużo bardziej popularny Chance The Rapper.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje