Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Epic Games pozwane za wykorzystanie tańca w Fortnite

​Kwestia wykorzystania charakterystycznych tańców z prawdziwego świata jako animacji w Fortnite raz jeszcze powraca, ponownie w dość negatywnym kontekście. Tym razem niezadowolony jest Alfonso Ribeiro, który złożył już nawet pozew przeciwko Epic Games za odwzorowanie jego ruchów.

Jedną z najsłynniejszych ról Alfonso Ribeiro jest postać Carltona z serialu "Bajer z Bel-Air", nadawanego w latach 90. Serua przedstawia losy nastolatka z Filadelfii, który zostaje wysłany do rodziny w Bel-Air. Jego styl życia często powoduje kłótnie i nieporozumienia z rodziną.

Reklama

Wystarczy spojrzeć na materiał wideo poniżej, by nie mieć żadnych wątpliwości, na czym wzorowali się deweloperzy Fortnite podczas tworzenia tej animacji. Teraz kwestią otwartą pozostaje już tylko podejście prawne. Obecne prawo w USA nie pozwala zastrzegać określonych choreografii.

Dlatego też sprawa Riberiro - jeśli trafi do sądu i nie zakończy się na lukratywnej dla aktora ugodzie - może stanowić interesujący precedens, na którym skorzystają także inni artyście odwzorowani w tańcach w Fortnite. Dlatego też Epic Games może właśnie starać się, by do rozprawy nie doszło.

Nie jest to pierwszy pozew. W listopadzie informowaliśmy o sprawie rapera 2 Milly, który słynie obecnie nie dzięki swojej muzyce, lecz dzięki charakterystycznemu krokowi tanecznemu, który doczekał się nawet własnej nazwy - Milly Rock. Nietypowy krok pojawił się w grze Fortnite.

To ostatnie nie do końca przypadło go gustu twórcy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby taniec był dostępny za darmo - zapewnia artysta. Problem polega jednak na tym, że dostęp do animacji Milly Rock otrzymujemy dopiero po uiszczeniu opłaty w wysokości pięciu dolarów.

2 Milly rozważał złożenie pozwu i ostatecznie - na początku grudnia - zdecydował się. Wśród oskarżonych jest nie tylko Epic Games, ale także 2K Games, która to firma także wykorzystała Milly Rock, jako jedną z celebracji w koszykarskim symulatorze NBA 2K18.

Inni artyści, których ruchy Epic Games skopiowało, już od dawna nawołują do zmian. "Czarni artyści stworzyli i spopularyzowali te choreografie, lecz nigdy nie żądali za nie pieniędzy. Wyobraźcie sobie pieniądze, gdyby pieniądze wydawane na te emotki były dzielone z artystami" - napisał już w lipcu dużo bardziej popularny Chance The Rapper.

Dowiedz się więcej na temat: Fortnite

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje