W obliczu trwających działań zbrojnych - z Ukrainą solidaryzuje się już wiele podmiotów niemal z każdej gałęzi gospodarczej i społecznej. Firmy piętnują działania Rosji i ochoczo przelewają środki na cele charytatywne, by pomóc uchodźcom wojennym. Organizowane są również przeróżne zbiórki finansowe, które mają nieść pomoc humanitarną.
Cała procedura okazała się jednak znacznie bardziej skomplikowana. Kreml zaczął naciskać na największego na świecie producenta procesorów. Pojawiły się również groźby o "nacjonalizacje majątku na terenie Rosji". Wskutek tego Intel pozostał aktywny na tamtejszych rynkach.
Teraz jednak, wszystko wskazuje na to, że Intelowi uda się w pełni opuścić Rosję. Na to przynajmniej wskazują oficjalne oświadczenia, z których wyczytujemy: "Firma Intel dołącza do globalnej społeczności, potępiając wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.
Ze skutkiem natychmiastowym zawiesiliśmy wszystkie operacje biznesowe w Rosji. Jest to następstwem naszej wcześniejszej decyzji o wstrzymaniu wszelkich dostaw do klientów w Rosji i na Białorusi".
Hegemon z branży poinformował również, że pracuje nad tym, by wesprzeć wszystkich pracowników (1 200 osób) tego przedsiębiorstwa, którzy stacjonują na terenie Rosji.










