W czasie, kiedy naukowcy udowadniają po raz kolejny, że gry mogą w pozytywny sposób wpływać na rozwój i inteligencję człowieka, indyjskie władze przygotowują pakiet zmian, które mają sprawy, że pewne określone rodzaje gier online mogą być trudno-, a nawet całkowicie niedostępne na terenie tego kraju.
Po raz pierwszy przygotowaliśmy zaraz ustawy dotyczącej gier online, w której chcemy zabronić dostępu do trzech rodzajów gier na terenie naszego kraju. Mają to być gry z elementami hazardu, szkodliwe dla użytkowników oraz takie, które mogą powodować uzależnienia.
Wcześniej minister zapowiadał już, że rząd planuje wprowadzić regulacje dla narzędzi korzystających ze sztucznej inteligencji, które mają chronić dobro "cyfrowych obywateli":
Nasze podejście do regulacji AI jest bardzo proste. Będziemy robić to w ten sam sposób, w jaki regulujemy Web3 oraz inne nowe technologie.
Wszystkie firmy, działające na polu rozwiązań cyfrowych na terenie Indii, muszą współpracować z tamtejszymi władzami, by w pierwszej kolejności ograniczyć do minimum niepożądane skutki dla użytkowników.
Zapytany o to, czy nie uważa, że rozwój AI może powodować utratę pracy wielu ludzi, odpowiedział, że jego zdaniem nie jest to realne zagrożenie. Według ministra, AI jako technologia w obecnym kształcie, jest zorientowana głównie na wykonywanie konkretnych zadań i nie radzi sobie w sytuacjach, gdzie potrzebne jest logiczne czy kreatywne myślenie. Według niego AI jest pod tym względem zbyt mało wyrafinowana.
Biorąc pod uwagę duży wpływ Indii na branżę IT oraz ogromne zasoby danych, narzędzia oparte o AI mogą wykorzystać ogromny potencjał kraju. Technologia ta co prawda nadal znajduje się we wczesnym stadium rozwoju, ale wiele krajów korzysta z niej dla lepszego dostarczania usług i by zredukować udział człowieka, co powoduje obawy wielu osób o utratę pracy.










