Heroes of the Storm zagościło na rynku w 2015 roku. Tytuł zrobił sporo zamieszania w gatunku sieciowych battle aren. Sam HoTS miał być dla producentów bezpośrednim spadkobiercą tego, co wszyscy fani strategii mogli uświadczyć w grze StarCraft II.
MOBA od Blizzarda oprócz tego, że wpasowała się w gusta ogromnej społeczności graczy, to jeszcze silnie zaakcentowała swoją obecność na esportowych arenach. Heroes of the Storm regularnie pojawiał się na turniejach, a pule finansowe na tyle radowały graczy, że produkcja doczekała się wielu znamienitych esportowych zespołów nie tylko z Europy, ale i z całego świata.
Finalnie HoTS plasuje się na 13. miejscu pod względem pul turniejowych w uwzględnieniu wszystkich gier esportowych. Na nic to się jednak zdaje. Czasy świetności tej kultowej już gry przypadają na lata 2015-2018. Od tamtego czasu Blizzard powoli, lecz sukcesywnie wygasza swoją grę.
W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez producenta 8 lipca czytamy, że Heroes of the Storm nie będzie otrzymywało żadnych dodatków i dużych aktualizacji, na podobnej zasadzie jak StarCraft i StarCraft II. Deweloperzy od czasu do czasu wprowadzą jednak rotacje w swojej produkcji i połatają błędy, jeśli takowe się pojawią.
W przyszłości będziemy kontynuować sezonowe rzuty i rotacje bohaterów, a sklep w grze będzie nadal działał, ale nie planujemy dodania nowej zawartości do kupienia. Przyszłe łatki skupią się przede wszystkim na zrównoważonym rozwoju klienta i naprawianiu błędów, a aktualizacje balansu będą dostępne w razie potrzeby












