Reklama

Gracze odtwarzają mapę Starfielda, używając trailerów

Bethesda zaintrygowała niektórych graczy do tego stopnia, że nie są w stanie czekać na pełną wersję Starfielda. Jeden z niecierpliwych fanów postanowił stworzyć prowizoryczną mapę nadchodzącej produkcji.

Strafield miał być oczywiście jedną z największych premier tego roku. Niestety Bethesda zmieniła swoje plany i poinformowała, że gra zadebiutuje dopiero w przyszłym roku. Zamiast materiałów przypominających o zbliżającej się premierze dostaliśmy obszerny fragment rozgrywki.

Ten sam fragment posłużył Sebastianowi Werhausenowi do stworzenia Starfield Navigatora, aplikacji umożliwiającej eksplorację mapy stworzonej przez Bethesdę. Jak tłumaczy w opisie swojego projektu Werhausen, udało mu się tego dokonać dzięki końcówce gameplay trailera, gdzie przez ok. sześć sekund widać część mapy gry.

Reklama

Nie jest to jednak kompletna mapa. Z rzekomo 100 planet projektowanych przez Bethesdę podczas trailera pokazano 75. Mimo tego większość lokacji udało mu się wrzucić na mapę, odwzorować odległości pomiędzy nimi i stworzyć Starfield Navigatora, który pozwala zdać sobie sprawę, jak ogromny projekt szykuje Bethesda.

Program Werhausena w pewnym sensie potęguje również obawy niektórych graczy o kierunek, w jakim powędrowali twórcy Starfielda. Niedługo po debiucie zwiastuna rozpoczęły się dyskusje o rozmiarze gry i porównania do No Man’s Sky. Starfield Navigatorowi daleko może do produkcji Hello Games, ale rozmiar wciąż robi wrażenie.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy