Reklama

Google Stadia. Użytkownicy chcą, by pady dało się wykorzystać inaczej

Wskutek ogłoszonej, (nie)spodziewanej decyzji o zamknięciu usługi Google Stadia, gracze po cichu liczą, że ich pady dostaną jeszcze jedną, ale najważniejszą aktualizację.

Aktualnie kontroler sprzedawany w zestawie z usługą Google Stadia może być używany tylko z ograniczoną liczbą wspieranych urządzeń i tylko do grania w gry z usługi. W sekcji najczęściej zadawanych pytań, związanych z zamknięciem usługi, Google informuje, że zakupy dotyczące hardware, nie muszą być zgłaszane do zwrotu - dotyczy to również wspomnianych padów.

Uwolnić kontrolery!

Jednak gracze nie chcą, by ich kontrolery stały się kupą plastikowo-elektronicznego złomu i proszą, by producent zaktualizował urządzenia do stanu, w którym będą mogły być wykorzystywane nawet po tym, jak Stadia zostanie już wyłączona. Pad wspiera bowiem standardy Bluetooth oraz Wi-FI, ale mimo to, nie może zostać podłączony do żadnego komputera czy konsoli. Gracze wykorzystują więc subreddit Stadii by wyrazić swoje oczekiwania - czyli by możliwe było granie na padzie z każdym innym urządzeniem i w dowolny sposób, szczególnie natomiast dotyczy to możliwości sparowania kontrolera z PC.

Reklama

Otwarcie padów na open-source?

Niektórzy proszą Google, by zaktualizowało firmware pada, natomiast inni chcą tylko, by firmware stało się open-source, dzięki temu społeczność zebrana wokół usługi będzie w stanie sama dokonać odpowiednich modyfikacji i aktualizacji. Jeszcze inny użytkownik zwrócił uwagę, że rozmawiał z obsługą klienta Stadii na temat dostępu do kontrolerów przez protokół Bluetooth, ale wspomniany pracownik nie miał żadnych informacji odnośnie dalszych planów co do kontrolerów czy odblokowania komunikacji BT.

Google ogłosiło zamknięcie usługi, informując jednocześnie graczy, że możliwy będzie zwrot pieniędzy za zakupiony sprzęt, gdy i DLC do gier. Same gry będą działały jeszcze do 18 stycznia przyszłego roku. Technologia stojąca za usługą zostanie natomiast wykorzystana w innych projektach, nad którymi pracuje Google.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy