Raków staje przed historyczną szansą w pucharach
Drużyna piłkarskich mistrzów Polski - Raków Częstochowa pierwszy raz zagra w fazie grupowej Ligi Europy UEFA. Debiut jednak nie będzie łatwy, gdyż częstochowianie zagrają przeciwko Atalancie Bergamo. Włoska drużyna w poprzednim sezonie Serie A zajęła wysokie, piąte miejsce, co świadczy o bardzo wysokiej klasie tego zespołu. W aktualnym sezonie piłkarze z Bergamo radzą sobie zdecydowanie gorzej. Po 4. kolejkach Atalanta plasuje się na dalekim, 10. miejscu.
Zobacz również:
Raków radzi sobie lepiej, gdyż częstochowianie piastują 4. miejsce po rozegranych sześciu spotkaniach. To nie zmienia faktu, że Polacy oczywiście nie są faworytami meczu, ale w futbolu już niejednokrotnie widzieliśmy bardzo nieprzewidywalne rezultaty. Warto także dodać, że częstochowianie muszą radzić sobie w tym sezonie bez niekwestionowanego lidera formacji ofensywnej - Iviego Lopeza. Hiszpan doznał zerwania więzadeł krzyżowych jeszcze podczas okresu przygotowawczego. To jednak nie załamało piłkarzy Rakowa, którzy zdołali awansować pierwszy raz w historii do europejskich pucharów.
Jeden z youtuberów - EmkaTeam Games postanowił dokonać symulacji tego spotkania w grze FIFA 23. Jakim wynikiem zakończyło się wirtualne spotkanie, które zostanie rozegrane w czwartkowy wieczór?
Fantastyczna symulacja dla Rakowa
Pierwsze minuty były niezwykle wyrównane. Jednak to Raków jako pierwszy przełamał szyki defensywy i zdobył gola na gorącym, włoskim terenie. Świetnym dośrodkowaniem z prawego skrzydła w 13. minucie popisał się Fran Tudor i piłka wylądowała wprost na głowie Deiana Sorescu, który głową umieścił piłkę w siatce.
Niestety prowadzenie mistrzów Polski nie utrzymało się zbyt długo. Już dziewięć minut później świetny rajd wykonał Ademola Lookman. Nigeryjczyk podał piłkę do doświadczonego Luisa Muriela, a ten zgubił krycie i bez większych kłopotów strzelił celnie do bramki. Ostatnie minuty pierwszej połowy należały jednak do wirtualnej drużyny Rakowa. W 37. oraz 41. minucie podyktowane przez arbitra rzuty karne dla Rakowa wykorzystał Bartosz Nowak i tym samym Polacy wyszli na dwubramkowe prowadzenie.
Można śmiało stwierdzić, że mecz był festiwalem rzutów karnych. Po wznowieniu gry w drugiej połowie przed szansą gola z jedenastu metrów stanął Lookman, ale szanse na trafienie przekreślił bramkarz "Medalików, rzucając się w odpowiedni róg bramki. W kolejnych minutach mecz w grze FIFA 23 się bardzo mocno wyrównał i do końca spotkania nie padło już żadne trafienie. Raków w tej symulacji wygrał w Bergamo 3:1, co w czwartkowy wieczór byłoby fantastycznym rezultatem. Pierwszy gwizdek w Lombardii usłyszymy już o godzinie 21:00.










