Reklama

FIFA 23: Klub z serialu "Ted Lasso" pojawi się w grze?

​Serial piłkarski "Ted Lasso" stał się hitem ostatnich lat. Produkcja dostępna na platformie Apple TV+ zaskarbiła sobie serca fanów humorem i dramatycznymi historiami w fabule. Wiele wskazuje na to, że fikcyjny klub znany z tego serialu może pojawić się w FIFA 23.

Rosną emocje związane z FIFĄ

Gracze na całym świecie coraz mocniej emocjonują się nadchodzącą FIFĄ 23. Do premiery ostatniej części legendarnej serii od EA Sports pozostały nieco ponad dwa tygodnie. Dlatego też coraz więcej informacji wiemy na temat najnowszej produkcji spod skrzydeł kanadyjskiego studia. FIFA 23 ma zawierać w sobie dużo nowości. Jedną z nich ma być chociażby zastosowanie silnika HyperMotion 2, który usprawni poruszanie zawodników na boisku i doda im jeszcze większego realizmu.

Reklama

Ponadto kilku nowości możemy spodziewać się w trybach offline - Kariera Menadżera i Zawodnika. Od teraz będziemy mogli poprowadzić klub prawdziwym menadżerem, a prowadząc karierę indywidualnego piłkarza, w końcu dostaniemy możliwość wydatku pieniędzy, jakie otrzymujemy z kontraktów z klubami.

Niedawno do sieci wyciekła nieprawdopodobnie brzmiąca wiadomość. EA Sports miałoby nawiązać współpracę z Apple TV+ w sprawie serialu "Ted Lasso". Fikcyjna londyńska drużyna AFC Richmond miałaby się pojawić w grze. Czy jest to w ogóle możliwe?

Słynne AFC Richmond w wirtualnej odsłonie?

Ted Lasso to serial, który w ostatnich latach podbił serca publiczności z całego świata. Przygody trenera futbolu amerykańskiego, który z powodu różnych zbiegów okoliczności stał się szkoleniowcem angielskiej drużyny z poziomu Premier League spodobały się wielu kinomaniakom. Produkcja oceniana jest bardzo wysoko, niektórzy widzowie nawet twierdzą, że serial jest jednym z najlepszych w historii.

Według jednego z leakerów z serwisu Reddit.com - w bazie danych na stronie ea.com pojawiła się nazwa fikcyjnego klubu Richmond obok Bournemouth i Arsenalu. Treść dotycząca AFC Richmond szybko zniknęła ze strony "Elektroników", lecz nadal zastanawia to, w jaki sposób ona się tam znalazła. Być może istnieją przymiarki do tego, by fikcyjny klub pojawił się w sekcji "Reszta Świata", gdzie znajdują się kluby, których ligi w całości nie pojawiły się w grze, a jednak te kluby są na tyle zasłużone, by pojawić się w produkcji.

Kanadyjczycy póki co nie odnieśli się w żaden sposób do tych rewelacji. Do premiery gry pozostało już zaledwie kilkanaście dni i wtedy wszystko się wyjaśni. Jednak nie możemy wykluczyć współpracy Apple’a z EA Sports. Studio w tym roku kooperuje między innymi z Marvel Studios, więc i ten "deal" jest jak najbardziej realny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy