Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Deadbreed: Nietypowa MOBA od twórców Just Cause

Stefan Ljungqvist niegdyś pracował w studiu Avalanche odpowiedzialnym za przygody Rico Rodriqueza z Just Cause.

Jakiś czas temu opuścił jednak szeregi firmy i wraz z kilkoma kolegami po fachu założył nową ekipę. Teraz zapowiedział swoją nową produkcję - Deadbreed. To MOBA, ale inna niż wszystkie. Deadbreed to produkcja z gatunku MOBA, ale wygląda na to, że twórcy nie chcą stworzyć kolejnej kopii DOTY 2 czy League of Legends.

Reklama

Klimat gry będzie znacznie mroczniejszy niż u konkurencji, a dodatkowo developerzy zamierzają wprowadzić kilka interesujących zmian, które mogą znacząco odświeżyć rozgrywkę. W przeciwieństwie do innych tego typu tytułów, w walkach zmierzą się ze sobą dwie drużyny składające się z maksymalnie trzech bohaterów.

I tu ciekawostka - kontrolę nad postaciami będą mogli przejąć nie tylko gracze, ale także AI. Dzięki temu brakujących znajomych będzie można zastąpić sztuczną inteligencją. Herosi dzielić się będą na trzy typy - nocnych, dziennych i neutralnych. Zabawa każdym ma się od siebie różnić - dysponować mają odpowiednimi zdolnościami, a sposób ich prowadzenia zależeć ma od posiadanego ekwipunku.

Jednym z kolejnych niespotykanych dotąd w gatunku MOBA elementów są elementy, które do tej pory znane były z RPG-ów. Na każdej z map pojawią się - opcjonalne - lochy oraz zadania poboczne. Te ostatnie będzie można wykonywać także w trakcie walki z innymi graczami.

Wraz z kolejnymi meczami, bohaterowie zdobywać będą punkty doświadczenia, które można przeznaczyć na ich rozwój. Podobnie ma być z przedmiotami - posiadane artefakty gromadzić będą "eksp", za pomocą którego gracze odblokują ulepszenia i dodatkowe sloty. W czasie zabawy można też wezwać potwory, które mogą w walce.

Co pewien czas spośród zespołów graczy wybierana będzie ekipa, która zostanie określona mianem sentinel (strażnikiem) - otrzyma ona specjalne umiejętności gwarantujące im ogromną przewagę nad przeciwnikami. Pokonanie ich będzie nie lada wyzwaniem.

Stefan Ljungqvist stwierdził, że chciał zagrać w MOBĘ, która pozwoli mu na indywidualizację prowadzonej postaci, ale nie mógł takiej znaleźć. Dlatego sam postanowił stworzyć tego typu produkcję, dodając do niej elementy RPG.

Premiera Deadbreed zaplanowana jest na ten rok, na razie można zapisać się do newslettera, a tym samym wyrażając chęć uczestnictwa w zamkniętej becie. Można to zrobić TUTAJ. Na deser - pierwszy zwiastun:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje