Dotychczas najczęściej pojawiającym się głosem w przeróżnych spekulacjach była wersja mówiąca o tym, że oczekiwana produkcja zadebiutuje najwcześniej w 2020 roku. Tę opinię bazowano na ogólnym stanie ukończenia prac. Twórcy wyjaśniali bowiem, że fabuła jest gotowa, a tytuł można przejść od początku do końca, lecz przed nimi jeszcze bardzo wiele pracy.
Jak informował w sierpniu serwis Engadget na bazie rozmowy z Richardem Borzymowskim, producentem w polskim studiu, historię da się już przejść, nawet jeśli w lokacjach brakuje modeli i tekstur oraz atrakcji pobocznych, a przed testerami jeszcze długie godziny poszukiwania błędów.
Z Warner Bros. współpracowaliśmy już w ramach projektów Wiedźmin 2: Zabójcy Królów oraz Wiedźmin 3: Dziki Gon. Obie premiery były bardzo udane, więc jestem przekonany, że nowy etap współpracy przyniesie kolejne sukcesy obu stronom. Cyberpunk 2077 to nasz najambitniejszy dotychczasowy projekt. Liczę, że razem dokonamy wspaniałych rzeczy.
CD Projekt RED zalicza się do czołówki światowych studiów deweloperskich i z przyjemnością ponownie nawiązujemy z nim współpracę. Cyberpunk 2077 to wyjątkowy tytuł. Oczekujemy więc, że nasza współpraca z CD Projekt RED przyniesie znakomite rezultaty.
Tymczasem 27 września turecka firma Bilkom, także współpracująca z polskim studiem już podczas Wiedźmina 3, podała na Twitetterze, że Cyberpunk 2077 ukaże się w 2019 roku. Wiadomość błyskawicznie usunięto, ale nie wiadomo dlaczego - na prośbę CD Projektu, czy dlatego, że podano błędną datę?
Wszystko to sprowadza graczy do rozważań, że premier oczekiwanej gry RPG może nastąpić jednak bliżej, niż się spodziewamy. Wydaje się jednak, że warto jednak tonować nastroje. Warto przypomnieć na przykład, że w przypadku Wiedźmina 3 ogłoszenie współpracy z Warner Bros. ogłoszono już w lipcu 2015 roku, na dwa lata przed premierą tytuły. W przypadku Cyberpunk 2077 może być podobnie.









