Red Dead Redemption głównym przedstawicielem gier o kowbojach
Jeśli myślimy o grach wideo opowiadających historię umieszczoną na Dzikim Zachodzie, to głównie na myśl przychodzi nam jeden tytuł - Red Dead. Gra od Rockstar Games, która zadebiutowała na rynku w maju 2004 roku, ale popularność zyskała dopiero lata później, gdy kontynuacja zatytułowana została jako Red Dead Redemption z 2010 roku. Jednak niezaprzeczalnie największym hitem była druga część - Red Dead Redemption II wyprodukowana osiem lat po "jedynce".
Zobacz również:
Gra powalała na kolana fizyką, grafiką, a przede wszystkim niesamowitą historią, co jest często zaletą produkcji stworzonych przez Rockstara. Próżno jednak szukać innych, bardzo głośnych tytułów o tematyce "kowbojskiej".
Jest to w pewnym sensie nadal mocno niezagospodarowany obszar. Polska firma Sigur Studio postanowiła wypuścić w pewnym sensie parodię słynnego RDR. Właśnie poznaliśmy zwiastun tej produkcji.
Cowboy and Rustlers podbije rynek?
Polskie niezależne studio wyszło z propozycją stworzenia gry o tematyce Dzikiego Zachodu. Na zwiastunie widzimy, że gra jest bardzo dynamiczna. Przedstawiony widok z góry umożliwia nam obserwację świata z interesującej perspektywy. Widzimy pędzące konie, które są ujeżdżane przez przedstawicieli Dzikiego Zachodu. Możemy pojedynkować się z przeciwnikami, grać w karty czy robić inne, interesujące aktywności. Więcej o Cowboy and Rustlers napisali twórcy na karcie Steam.
Poznaj historię dwóch wyjętych spod prawa przyjaciół - nadmiernie entuzjastycznego koniokrada i cynicznego, gadającego konia - opowiedzianą za pomocą magii top-downowej gry akcji. Napadaj na banki i roller-coastery, przyzywaj duchy na cmentarzach, a w międzyczasie pomóż swojemu końskiemu towarzyszowi napisać w końcu jego rewolucyjną powieść science-fiction
Na razie jednak nie wiemy, na jakim etapie produkcji jest ten tytuł. Nie poznaliśmy dotąd żadnych szczegółów na temat planowanej premiery, nie wiemy nawet w którym roku jest ona spodziewana. Gra jednak wygląda bardzo interesująco i miejmy nadzieję, że nie zdarzy się nic przykrego, co miałoby zatrzymać pojawienie się jej na rynku.










