Reklama

CEO Take-Two zdradza, czemu musimy tak długo czekać na GTA VI

​Podczas ostatniej konferencji Jefferies Virtual Global Interactive Entertainment Conference prezes Take-Two Strauss Zelnick, zdradził dlaczego tak długo musimy czekać na GTA VI. Trudno powiedzieć, na ile jest to prawdziwy powód, a na ile uszyta na potrzeby chwili teoria. Jedno jest pewne - jest prawdziwa w założeniach.

Zelnick porównał serię Grand Theft Auto do filmów o Jamesie Bondzie, wskazując na podobieństwo wynikające z nie malejącej popularności obu serii na przestrzeni lat. Według CEO Take-Two seria GTA może przetrwać dziesiątki lat i cały czas wzbudzać podobne zainteresowanie wśród graczy.

Ma to mieć według niego związek z cyklem wydawniczym, który każe długo czekać na kolejną produkcję. Tworzy się w ten sposób niesamowicie duża potrzeba na rynku (i hype). Czas, jaki studio daje sobie na produkcję, sprawia że może dostarczyć grę, która będzie przełomowa i wyznaczy trendy na kolejne lata. Do tej pory się to sprawdzało. Red Dead Redemption 2 nawet dziś wzbudza zachwyt i niewiele (jeśli w ogóle) jest tytułów, które są w stanie jej dorównać pod względem detali, grafiki, czy mechaniki świata.

Reklama

Oczekiwania względem nowego filmu o Bondzie i nowej części GTA są tak duże, że gdyby twórcy dostarczyli produkt o niskiej jakości, cała społeczność poczułaby się zwyczajnie oszukana (wystarczy spojrzeć na sprawę remasterów trylogii - Zelnick wypowiedział te słowa nieco nie w porę).

CEO Take-Two podkreśla także problem wypalania się zespołów odpowiedzialnych za gry, które nie są tytułami sportowymi, a które są wydawane rok do roku (to chyba spojrzenie w stronę Ubisoftu) i ostatecznie pogrzebanie marek, które mają naprawdę duży potencjał do tego, by być wielkimi.

Szkoda tylko, że tak naprawdę nikt nie wie, co dzieje się z GTA VI. Gracze szukają jakichkolwiek wskazówek. Rockstar drażni się z nimi, umieszczając tu i ówdzie jakieś sugestie, n.p.: podmiana billboardów w zremasterowanych częściach, czy zamiana tablic rejestracyjnych na trailerze next-genowej wersji GTA V. Jedno jest pewne - nowe GTA będzie największym wydarzeniem w branży gier od lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje