Mowa o Bad Dream: Fever, niezależnym dziele producentów z Desert Fox. To druga odsłona cyklu Bad Dream rozwijanego przez wspomnianych twórców. Tytuł jest swoistą przygodówką z elementami point’n’click i niesie w sobie sporo mrocznej konwencji rodem z horroru.
Świat jest pokryty dziwnym tuszem, nieznana zaraza zebrała swoje okrutne żniwo. Miasto wydaje się zupełnie opustoszałe i martwe, jednak w każdym jego zaułku widać manifestację lęku, smutku, frustracji, niezrozumienia, samotności i cierpienia. Sytuacja wygląda beznadziejnie, ale nie wszystko jest jeszcze stracone...
Bad Dream: Fever skrzętnie wprowadza nas do świata gorączkowego snu łączącego w sobie surrealizm i abstrakcję. Co rusz na każdym kroku dostrzegamy degradację i upadek środowiska. Przyświeca nam jeden cel: ocalenie przynajmniej jednej osoby. Zadanie to jednak nie będzie proste, o czym dobitnie przekonacie się podczas rozgrywki. Bad Dream: Fever wyróżnia się też klimatyczną i unikalną oprawą graficzną. Wspomnieliśmy o surrealizmie i przygodzie, ale warto też podkreślić, że tytuł niekiedy zmusi nas do główkowania. Twórcy pokusili się bowiem o stworzenie sporej liczby kreatywnych zagadek wtapiających się w ten enigmatyczny świat.
Polska produkcja pojawiła się na rynku w 2018 roku i od tamtej pory zebrała w dużej mierze pochlebne recenzje, podobnie z resztą jak pierwsza odsłona całej serii. Jak już wspomnieliśmy na początku, Bad Dream: Fever możecie odebrać na stałe i bez żadnych czasowych restrykcji.










