Ken Levine to współtwórca studia Ghost Story Games, znanego niegdyś jako Irrational Games. To za jego sprawą możemy się cieszyć takimi seriami jak BioShock, ma również swój znaczący wkład w powstanie System Shock 2. Został on określony "twórcą historii dekady" przez serwis Game Informer, a w 2009 roku serwis IGN wybrał do do ścisłej czołówki 100 najlepszych twórców gier wszech czasów.
W wywiadzie dla serwisu GI.biz Levine powiedział, że wierzy, iż generatywne AI to "bardzo potężne" narzędzie, któremu nie chciałby umniejszać znaczenia - jednak uważa, że ma ono wiele ograniczeń.
Spójrzcie na Sorę, generator wideo od twórców ChatGPT. Widzisz kobietę idącą ulicą, scena uliczna jest piękna - ale gdyby kobieta ta miała się odwrócić i iść do tyłu, nie pamiętałaby, gdzie była. Obecnie AI nie rozumie pojęcia kontekstu, choć wkrótce może się to zmienić.
Wiele osób obawia się AI odbierającego im pracę, a Andrew Wilson z Electronic Arts wręcz wierzy, że niedługo będzie to codzienność, ale Levine uważa, że przez AI nadal jeszcze długa ścieżka rozwoju jeśli chodzi o kreatywne tworzenie historii:
Pomimo wszystkich obaw związanych ze sztuczną inteligencją, czy widzieliście już, żeby napisała ona dobry, 20-stronicowy film? Scena po scenie? Nie wie, jak to zrobić.
Aktualnie użyteczność AI w tworzeniu gier polega na bardziej technicznych aspektach:
Na przykład, szkolenie bazy danych błędów w celu sprawdzenia liczby błędów w określonych sytuacjach. Ale to, czego nie może zrobić, to opowiedzieć mi naprawdę wciągającej historii, która ma strukturę trzech aktów, a nawet opowiedzieć mi wielu scen. Jest wtedy bardzo zdezorientowane.
Levine powiedział również, że żadne generatywne AI nie zostało wykorzystane w procesie tworzenia jego najnowszej gry, Judas, oprócz wspomnianej aktualizacji bazy danych błędów:
W tej chwili nie jestem pod wielkim wrażeniem, jeśli chodzi o wykorzystanie AI w tworzeniu gier. Jestem pewien, że będzie tego więcej w przyszłości, ale na razie nie martwię się tym zbytnio z perspektywy "AI nadchodzi, by zabrać wszystkim pracę".
Jeśli chodzi o jego postrzeganie tego czym są gry, to zdaniem Levine’a twórcy nadal sami tego nie wiedzą:
Nasza branża ma ponad 50 lat, a my wciąż nie wiemy, czym tak naprawdę jest, czym są gry. Gdy filmy miały 50 lat, kręcono już "Obywatela Kane'a". Trochę się zmieniło od tamtego czasu, zmieniły się style, ale w latach 40. mieli to już całkiem dobrze rozgryzione - my nie.










