Reklama

​Battlefield 1 z rekordami popularności. Jak wygląda teraz multiplayer?

Battlefield 1 wraca do łask... i to w niesamowicie imponującym stylu. Tytuł po sześciu latach od swojej premiery bije rekordy popularności na Steamie. Sprawdziliśmy, jak po tak długim czasie wygląda rozgrywka wieloosobowa w tym dziele.

Battlefield 1 najpopularniejszą grą z całej serii. Rekordy popularności na Steamie

Battlefield 1 debiutował w 2016 roku i od samego początku chwalony był za ciekawie rozpisaną, emocjonującą i bardzo wciągającą kampanię jednoosobową. W tej części deweloperzy z EA DICE zdecydowali się zaprezentować i przybliżyć graczom realia I wojny światowej.

W ciągu kolejnych kilku lat od oficjalnej premiery, na fali sporego sukcesu do omawianego Battlefielda trafiły aż cztery duże rozszerzenia: Nie przejdą, W imię cara, Niespokojne wody oraz Apokalipsa. Dopiero w 2018 roku przyszła pora na odsłonięcie kart i wydanie kolejnej pełnoprawnej gry pod szyldem kultowej marki - Battlefield V.

Reklama

Z kolei w drugiej połowie ubiegłego roku Electronic Arts zaprezentowało wszystkim Battlefielda 2042, który w dosyć innowacyjny sposób miał przedstawiać realia wojny totalnej z dynamicznie zmieniającymi się polami walki, na których w szranki stanąć może aż 128 graczy. Futurystyczna wizja twórców okazała się fiaskiem i spektakularnym upadkiem z wysokiego konia. Fani serii potraktowali BF 2042 jako cios wymierzony wprost w ich policzek ze strony producentów.

Nic więc dziwnego, że starsze, dobrze oceniane i docenione przez społeczność tytuły, takie jak Battlefield 1 czy Battlefield V nadal przyciągają graczy. Pokusimy się nawet o stwierdzenie, że to dzięki nim legendarna przecież marka wojennych strzelanek z serii Battlefield może trwać.

Ten pierwszy tytuł, czyli Battlefield 1 święci nawet triumfy. Gra bije rekordy popularności na Steamie. Do produkcji każdego dnia logują się setki tysięcy graczy, a nierzadko licznik jednocześnie zalogowanych plasuje się w granicach wartości od 15 do 40 tys. grających.

Jest to przede wszystkim pokłosie głośnej premiery wojennego filmu "Na zachodzie bez zmian" (na platformie Netflix), który przenosi nas, podobnie jak Battlefield 1, w realia i na fronty I wojny światowej, prezentując jednocześnie jej bezwzględne okrucieństwo.

W konsekwencji za premierą filmu w ruch poszły inne działania. Electronic Arts przeceniło Battlefielda 1 aż o 88% procent na platformie Steam. Tytuł przez blisko tydzień był dostępny za lekko ponad 21 zł, co skłoniło wielu graczy nie mających jeszcze okazji wypróbować tej gry, do jej zakupu.

Battlefield 1. Jak wygląda rozgrywka wieloosobowa w 2022 roku?

Oczywiście wisienką na torcie po kampanii jednoosobowej jest dosyć złożony tryb multiplayer, który oferuje naprawdę dużo. Battlefield 1 przeżywający właśnie swój renesans oddaje do dyspozycji kilka interesujących trybów. O samej mechanice multiplayera, broniach i mapach nie będziemy się jednak rozpisywać, bowiem wbrew pozorom od sześciu lat nie zaszło zbyt wiele znaczących zmian.

Kluczowe w tym wszystkim jest jednak to, że Battlefield 1 oferuje teraz najniższy od lat próg wejścia. Za sprawą przeceny, do produkcji zagościło sporo świeżej krwi, a serwery pękają w szwach. Można spotkać oczywiście weteranów, ale poziom gry nie jest i przez jakiś czas nie będzie aż tak wysoki jak w minionych miesiącach, czy latach.

Praktycznie o każdej godzinie dnia i nocy możemy przystąpić do rozgrywki w wybranym przez nas trybie multiplayer. Battlefield 1 jak zdążył już z resztą przyzwyczaić oddanych fanów, nadal sprawia ogromną frajdę. Radość z gry powinni doświadczyć ci, którzy mieli już do czynienia z tą produkcją, jak również nowicjusze stawiający swoje pierwsze kroki w realiach tej wojennej strzelaniny.

Wydaje się, że największym na tę chwilę problemem może być dosyć spora liczba cheaterów. To właśnie ten aspekt jest najczęściej wymieniany wśród negatywów (których zbyt wiele jednak nie ma) przez fanów i weteranów gry. Być może jednak EA DICE odważniej podejdzie teraz do tego tematu i poczyni kroki, by takowe jednostki korzystające z nielegalnego oprogramowania bezwzględnie usuwać z gry.

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że Battlefield 1 jest jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą odsłoną tej kultowej serii. Po barwnej i fantastycznej kampanii warto dać szansę multiplayerowi, który nawet jak na standardy 2022 roku radzi sobie świetnie wśród wszystkich innych konkurencyjnych gier obdarzonych podobnym klimatem.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Battlefield 1 | Electronic Arts

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy