Balatro trafiło na sklepowe półki 20 lutego bieżącego roku. Tytuł niemal od razu wpasował się w szerokie gusta graczy, notując w szczycie na Steamie ponad 30 tys. jednocześnie zalogowanych użytkowników. Kilkanaście dni temu informowaliśmy, że Balatro okazało się takim fenomenem, iż rozeszło się w liczbie przeszło pół miliona egzemplarzy.
Te dane bardzo szybko się zdezaktualizowały. Pokerowy roguelike, jak się okazuje, to ogromna nisza na rynku, które popularność nie słabnie. Harvey Elliott, dyrektor generalny Playstack poinformował, że Balatro osiągnęło sprzedaż na poziomie miliona sprzedanych kopii gry.
Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za wsparcie i entuzjazm graczy na całym świecie. Sukces gry jest świadectwem jakości i kreatywności, jakie może zapewnić sektor niezależny i udowadnia, że nawet w niepewnych czasach innowacyjne gry mogą się rozwijać
W czym objawia się fenomen Balatro? Przede wszystkim w tym, że jest to niezmiernie przemyślana pokerowa gra. Podczas rozgrywki budujemy talię kart, łącząc je przy tym w rozmaite kombinacje tworzące synergie i kombosy punktowe. Graczy przyciąga również rozbudowany tryb kampanii mocno wpływający na regrywalność.
Warto wspomnieć, że Balatro powstało z ramienia tylko jednego dewelopera działającego jako studio LocalThunk. Twórca nie krył wdzięczności i olbrzymiej radości w związku z popularnością, jaką cieszy się aktualnie ta karcianka.
Jestem bardzo wdzięczny wszystkim graczom i osobom, dzięki którym tak się stało. Nadal nie mogę pojąć reakcji na tę grę i jestem przeszczęśliwy, że tak wiele osób mogło dobrze się bawić moim głupim dziełem. Jestem szczęśliwy, że mogę dalej pracować nad swoją pasją. Dziękuję!










