Reklama

ARMA wreszcie pojawi się na konsolach

​Miłośnicy militariów zdążyli już prawdopodobnie złapać oddech po zapowiedzi czwartej odsłony serii i niespodziewanym debiucie nowej gry. Przyszedł czas na chłodną analizę ogłoszenia. Uwagę wielu graczy przykuł oczywiście fakt, że ARMA Reforger pojawiła się na Xboxie.

ARMA zawsze była znana ze swojej wysokiej bariery wejścia i niewybaczającego błędów poziomu trudności. W przeciwieństwie do Call of Duty czy Battlefielda, gdzie podstaw strzelania nauczyć można się w przeciągu paru meczów, w Armie niektórym może zająć to tygodnie. Bohemia kładła od początku duży nacisk na realizm i jak najbliższe odwzorowanie rzeczywistości.

Do tej pory były to doświadczenia zarezerwowane dla posiadaczy PC. Strzelanie wymaga dużej precyzji i łatwiej jest poruszać się po ekwipunku przy użyciu myszki. Mimo pewnych ograniczeń Bohemia zdecydowała się na zmiany i najnowszą odsłonę swojej serii, ARMA Reforger, postanowiła zrobić również na Xboxa.

Reklama

Już teraz w wersji we wczesnym dostępie możecie zapoznać się na konsoli z nową grą. Niestety na razie nie wiemy nic o potencjalnym debiucie gry na PlayStation. ARMA Reforger będzie jednak niemałym egzaminem dla twórców.

Będziemy musieli poczekać na opinie weteranów w kwestii nowej odsłony. Na PC gra powinna szybko trafić w ręce graczy i jako przedsmak przed czwartą częścią, zdradzić fanom serii, co Bohemia może planować na swoją kolejną, dużą grę.

Zobaczymy jednak również, czy gameplay Army jest w stanie obronić się na konsolach. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment niż Early Access, żeby dopracować sterowanie, zebrać feedback od graczy i potencjalnie ruszyć na podbój konsol z pełną wersją gry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy