Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Analityk spodziewa się Wiedźmina 4 najwcześniej w 2025 roku

​Dom maklerski Noble Securities opublikował rekomendację dla inwestorów zainteresowanych akcjami CD Projektu, opisując "długoterminowy potencjał" polskiej spółki. Obecnie - miejmy nadzieję, że do 10 grudnia - trwa oczekiwanie na Cyberpunk 2077, ale co przyniesie dalsza przyszłość?

Opinii jest tyle, co graczy. Młodszy analityk rynku akcji Maciej Kietliński spekuluje, że jeszcze w tym roku futurystyczna produkcja rozejdzie się w nakładzie... 18,8 miliona egzemplarzy. Gra będzie miała na to zaledwie trzy tygodnie, więc osiągnięcie takiego pułapu sprzedaży będzie dużym osiągnięciem.

Reklama

"W przypadku premiery Wiedźmina 3, 90 proc. sprzedaży w kwartale premierowym przypadło na pierwsze 4 tygodnie" - argumentuje Kietliński, co jest dość kontrowersyjnym założeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę dalszą sprzedaż, choćby późniejszym świetny debiut na konsoli Nintendo Switch.

Według pracownika Noble Securities, w 12 miesięcy Cyberpunk sprzeda się w nakładzie 27 milionów kopii, a premiera trybu sieciowego odbędzie się w ostatnim kwartale 2022 roku i to właśnie od popularności tego elementu będzie zależało w dużej mierze, co z następną produkcją CD Projektu.

"Prognozujemy również premierę Wiedźmina 4 w czwartym kwartale 2025 roku oraz dwóch płatnych DLC w odstępach półrocznych. W przypadku sukcesu trybu multiplayer gry Cyberpunk 2077 zakładamy premierę kolejnej gry multiplayer (Wiedźmin) na przełomie 2026/2027" - napisano.

Analityk widzi też inne pozytywne czynniki na przyszłość, jak "zróżnicowane portfolio produktowe zbudowane w okresie 5-7 lat, wejście na rynek gier mobilnych z grą The Witcher - Monster Slayer", a także "otwarcie się na  rynek gier w trybie multiplayer (CP 2077 oraz Wiedźmin)" - czytamy.

Należy oczywiście pamiętać, że Kietliński nie dysponuje żadnymi tajnymi informacjami z wnętrza CD Projektu, więc mamy do czynienia wyłącznie z jego opinią i spekulacjami. Te wydają się być całkiem rozsądne, być może z lekkim przymrużeniem oka w kwestii wspomnianych 19 milionów w 2020 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje