Rozwiązaniem problemu stał się Neuromuscular Aim Assist - urządzenie, które dzięki komputerowemu widzeniu i elektrycznej stymulacji mięśni przenosi kontrolę nad ramieniem gracza na maszynę. Wytrenowany na rozgrywkach w popularną grę sieciową Counter-Strike 2 model o wymownej nazwie YOLO, analizuje obraz w czasie rzeczywistym, co pozwala komputerowi wykrywać przeciwnika szybciej, niż byłby w stanie zareagować człowiek.
Następnie sygnał przesyłany jest do modułu Raspberry Pi, który steruje przekaźnikami podłączonymi do elektrod zlokalizowanych na ręce gracza. Generowany impuls elektryczny powoduje skurcz mięśnia i błyskawiczne ustawienie celownika, a w bardziej zaawansowanej wersji - dodatkowo automatyczne naciśnięcie spustu.
Basically Homeless szybki jest!
Jak wspomina w swoich materiałach Basically Homeless pierwsze prototypy były dalekie od ideału. Twórca walczył z opóźnieniami, naturalnymi odruchami przeciwstawnymi w reakcji na impulsy elektryczne oraz najzwyklejszym dyskomfortem - w końcu częste skurcze mięśni to nic przyjemnego.
Z czasem, dzięki lepszym podzespołom i precyzyjnemu namierzaniu odpowiednich partii mięśni, udało się wprowadzić udoskonalenia, które umożliwiły autorowi narzędzia zmniejszyć czas reakcji do poziomu poniżej 100 ms. To dwukrotnie szybciej niż naturalny czas reakcji przeciętnego człowieka.
Opracowany system okazał się szczególnie wydajny w zestawieniu z wyborem broni snajperskiej podczas gry. Zastosowane technologie pozwoliły na błyskawiczne namierzanie i eliminację przeciwników, zanim ci w ogóle zdążyli pomyśleć o obronie. Niestety, nie obyło się bez problemów - podczas testów zdarzało się, że narzędzie reagowało również na sojusznicze jednostki.
Innowacyjne wspomaganie
Brzmi nieco kontrowersyjnie, ale twórca wydaje się być daleki od określania swojego projektu jako narzędzia do oszukiwania.
To moje mięśnie - więc nie ma mowy o oszukiwaniu
W trakcie rozgrywek Basically Homeless pytał współgraczy, czy zakwalifikowaliby jego wynalazek w kategorii cheatów? Odpowiedzi były jednoznaczne negatywne. Jednak nie wiadomo, czy reakcja byłaby taka sama, gdyby to oni znaleźli się po drugiej stronie celownika.
YouTuber przyznaje, że oficjalne regulaminy gier FPS raczej nie przewidują takiego rodzaju "wspomagania". Dodatkowym minusem mógłby okazać się daleki od ideału komfort gracza - nagłe szarpnięcia kończyną pod wpływem impulsu elektrycznego może generować ból, przez co urządzenie raczej nie sprawdzi się podczas regularnych i długich sesji.
Eksperyment, który poruszył wyobraźnię
Publikacja Basically Homelessa wywołała lawinę reakcji. Widzowie żartowali przywołując wizje dystopijnej przyszłości, w której komputery dosłownie przejmują kontrolę nad ciałem gracza. Neuromuscular Aim Assist prawdopodobnie nie stanie się standardem, przebijając profesjonalnych rozgrywek, ale doskonale udowadnia, że przyszłość może być dużo bliżej, niż nam się wydaje.











