Reklama

​Among Us był bliski porzucenia przez deweloperów - przyznał twórca gry

Among Us to gra, która przebojem wdarła się na szczyt popularności w drugiej połowie 2020 roku. Na chwilę przed tym okresem było jednak bardzo blisko, by tytuł został całkowicie porzucony przez Innersloth - zespół producentów.

Among Us mocno namieszał w branży gier wideo

Among Us dzięki dosyć przełomowej mechanice, ciekawej grafice i możliwości uczestnictwa w rozgrywce aż dziesięciu osób na jednym serwerze stał się prawdziwym bestsellerem 2020 roku. W pewnym momencie w dzieło to zagrywało się nawet blisko pół miliona osób jednocześnie.

Popularny "Among" silnie zaakcentował swoją obecność w szerokiej kulturze, bowiem o rolach w grze, czyli charakterystycznym "crewmate" oraz "impostorze" mówił praktycznie każdy.

Reklama

Sukces Amonga objawiał się na wielu płaszczyznach. Oprócz ogromnej popularności i grywalności, tytuł od Innersloth chętnie oglądany był również w serwisach streamerskich. Rzesze fanów licznie gromadzili się np. na Twitchu, by doglądać rozgrywkę u swoich popularnych twórców.

Deweloperzy niemal porzucili projekt "Among Us"... na chwilę przed wielkim boomem na grę

Największy boom na detektywistyczną grę przypadł od sierpnia do października 2020 roku. Mało kto wie jednak, że Among Us jako projekt deweloperski od studia Innersloth był bliski porzucenia przez producentów.

Marcus Bromander, współtwórca gry, przyznał w szczerym wywiadzie na kanale Overcome, że Among Us zawsze był doglądany przez producentów i dostawał szereg znaczących aktualizacji. Jedną z największych było dodanie nowej, trzeciej mapy do rozgrywki. To jednak aż do drugiej połowy 2020 roku nie przekładało się na popularność gry.

Producenci byli bliscy podjęcia decyzji o wszczęciu nowych projektów, w tym m.in. Among Us 2. To oznaczałoby z kolei, że deweloperzy porzuciliby swój dotychczasowy projekt, czyli pierwszą odsłonę gry. Na szczęście jednak oryginalny Among doczekał się popularności na miarę największych na rynku tytułów, więc Innersloth mogło w pełni skoncentrować się nad urozmaicaniem tego dzieła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy