7 wymarzonych gier na start nowego Xboksa

Premiera następcy Xboksa 360 jest tylko kwestią czasu. Krótszego lub dłuższego, ale można przypuszczać, że do tego arcyważnego wydarzenia pozostało mniej niż więcej.

Kto wie, być może nowy Xbox trafi do sklepów jeszcze w tym roku? Co prawda konsola nie została jeszcze nawet oficjalnie zapowiedziana, ale wydarzenia mogą się potoczyć bardzo szybko. Zapowiedź przed lub na E3, a premiera jesienią lub na Gwiazdkę - taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Możemy więc już spokojnie zacząć myśleć o grach, które chcielibyśmy zobaczyć na start next-gena od Microsoftu. Poniżej nasza wymarzona siódemka:

Alan Wake 2

Wprawdzie pierwsza część przygód tytułowego pisarza w wersji na Xboksa 360 nie sprzedała się najlepiej, ale w marce tej potencjał tkwi niemały. Dowiódł tego choćby sukces wydanej w ubiegłym roku edycji pecetowej "jedynki". Microsoft byłby głupi, gdyby tego nie wykorzystał, idąc za ciosem i pozwalając Remedy na podjęcie prac nad kontynuacją. A może już to zrobił i Alan Wake 2 już powoli, po cichu powstaje? W każdym razie nie zaśniemy spokojnie, jeśli nie dowiemy się, co wydarzyło się po zakończeniu części pierwszej!

Battlefield 4

Czwarta odsłona kultowej serii sieciowych shooterów już powstaje - to wiemy na pewno, ogłosiło to samo Electronic Arts. Jednak o grze nic nie wiadomo i niestety jeszcze przez dłuższy czas może nic się w tej kwestii nie zmienić. Przecież Battlefield 3 ledwie co się ukazał (można tak chyba napisać o grze, która miała premierę pod koniec 2011 roku). "Elektronicy" raczej nie planują wydawać kolejnego Battlefielda tak szybko. Ale na next-geny gra może być jak znalazł.

Mass Effect 4

Pod koniec ubiegłego roku BioWare zaczęło wypytywać graczy na temat czwartej części Mass Effect. Autorzy serii chcieli wiedzieć, czego jej miłośnicy życzą sobie w kontynuacji. Tego typu "spytki" nie są raczej planowane w połowie procesu produkcyjnego, tylko na samym początku. Zresztą samo BioWare zapowiedziało, że gra ukaże się albo w późnym 2014, albo nawet w połowie 2015. Czy wyobrażacie sobie, aby tworzono ją z myślą o obecnym Xboksie, a nie o jego następcy? My nie.

Cyberpunk 2077

Jesteśmy dumni, że polska gra wymieniana jest w gronie najbardziej oczekiwanych tytułów nadchodzących miesięcy. Jednak raczej tych dalszych. Cyberpunk 2077, RPG akcji rozgrywające się w świecie znanym z papierowego RPG pod tym samym tytułem, ukaże się najwcześniej w przyszłym roku. Niewykluczone, że tylko na pecetach i na nowych Xboksach. Niewykluczone też, że CD Projekt RED pracuje już nad grą w wersji nad nową konsolę Microsoftu. A jeśli nie, to może powtórzyć się scenariusz zastosowany w przypadku drugiego Wiedźmina: najpierw premiera na pecety, a kilka miesięcy później - Xbox.

Timesplitters 4

Oj, stęskniliśmy się już za tą serią. Co prawda "trójka" nie była idealna, ale "dwójkę" zalicza się - całkiem słusznie zresztą - do grona najlepszych gier akcji wszech czasów. Prace nad "czwórką" już trwają i nie mamy żadnych wątpliwości, że ukaże się dopiero na następcy Xboksa 360. Trudno byłoby je mieć, skoro Crytek UK (dawne Free Radical Design, czyli twórcy poprzednich odsłon serii) oficjalnie to ogłosiło. Nie możemy się doczekać!

Destiny

Projekt-zagadka studia Bungie. O grze nie wiemy nic. A przynajmniej nie wiemy nic "na pewno". Spekuluje się, że Destiny będzie futurystycznym MMOFPS-em, wydanym dopiero na następcę Xboksa 360. Po połączeniu różnych pogłosek można dojść do przypuszczenia, że dawni twórcy Halo szykują coś w rodzaju sieciowej odmiany przygód Master Chiefa. Jeśli to się potwierdzi, możemy otrzymać jeden z najgorętszych MMOFPS-ów w historii. A może najgorętszy.

Kinect Sports 3

Pierwsze dwie odsłony Kinect Sports to bodaj "jedyne dwie" gry na Kinecta, przy których dobrze się bawiliśmy. No, może jeszcze Dance Central i Your Shape były niezłe, ale to bardziej programy taneczno-fitnessowe niż gry. Tymczasem Kinect Sports potrafił wyzwolić w nas ducha zdrowej rywalizacji podczas wesołych zmagań w kilka osób przed jedną konsolą. Microsoft na pewno pomyśli o "trójce", w której może zobaczymy wreszcie prawdziwie nowoczesną oprawę.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy