Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Co się dzieje z Duke Nukem Forever?

W majowym numerze Computer Games Magazine, który tylko co trafił do sprzedaży, opublikowany został specjalny raport odnośnie stanu prac nad grami tworzonymi przy udziale zespołu deweloperskiego 3D Realms.

Poza długo oczekiwaną strzelanką "Prey", tworzoną we współpracy z Human Head Studios, wspomniano o prawdopodobnie najdłużej tworzonej do tej pory grze komputerową w ogóle: "Duke Nukem Forever".

Prace nad kontynuacją popularnej przed laty serii przygód charyzmatycznego bohatera trwają już prawie dziesięć lat. Gra została oficjalnie zapowiedziana w kwietniu 1997 roku. W chwili obecnej pochodzący z amerykańskiego stanu Teksas twórcy określają stan przygotowań następująco: "mamy główne elementy gry i demonstracje poszczególnych technologii", w tym m.in. "wczesny poziom, sekwencję z pojazdem i kilka testowych pomieszczeń".

Jeśli chodzi o technologię, "Duke Nukem Forever" oryginalnie miał opierać się na silniku "Quake II", który później zmieniono na "Unreal". Obecnie całość działa ponoć na poważnie zmodyfikowanym kodzie, który zawiera niewielką ilość elementów rodem z oprogramowania firmy Epic Games.

George Broussard reprezentujący zespół 3D Realms zademonstrował reporterom poziom interaktywności, z jakim będziemy mieli do czynienia za sprawą "Duke Nukem Forever". Jedną z takich scen była pokazówka, jak Duke korzysta z komputera i pisze e-maila pod wybrany adres poczty elektronicznej. Zgodnie z artykułem, Broussard był jednak wstydliwy w odniesieniu do pokazywania tajemnic gry, co nawet dość krótko skomentował: "Problem w tym, że jeśli coś pokażemy ludzie zareagują w stylu 'Tak, jasne'. Szczerze, w tej chwili chcemy jedynie z tym skończyć".

Ostatni raport finansowy Take-Two głosi, że firma nie ma powodów do narzekania zainteresowaniem na produkcję, jednakże zaczyna się już martwic terminem ukończenia projektu. Po renegocjacji umowy w marcu 2005 roku koszty produkcji gry będą wynosić 6 milionów dolarów, przy czym 4,25 miliona zostało już wpłacone na konto zespołu, a ostatnie 500 tysięcy dolarów miało wpłynąć na rzecz 3D Realms do końca 2006 roku już po premierze gry.

Tak więc premiera długo oczekiwanej strzelanki zbliża się "wielkimi krokami", choć wszystko wskazuje na to, że projekt wciąż jest daleki od ukończenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje