Reklama

Xbox Series X - Seagate tworzy tańsze dyski

​Pojemności dysków konsol nowej generacji na nikim już nie robią wrażenia, a biorąc pod uwagę usługę Game Pass, cały 1TB może zostać zapełniony w niespełna parę dni. Na szczęście dla osób, które borykają się z ograniczonym miejscem na gry, Seagate przygotowuje kolejne rozszerzenie dysków dla Xboxów Series X/S.

Na konsole nowej generacji wielu graczy czekało już dobre parę lat przed ich oficjalną premierą w 2020 roku. Ogólny odbiór nowego sprzętu jest bardzo dobry - wśród pozytywnych cech wymienia się skrócone czasy ładowania, lepszą rozdzielczość i 60 fpsów. Jeden obszar od początku wzbudzał jednak sporo kontrowersji. Chodzi o pojemność dysków w najnowszych sprzętach. Zatrważają też ceny obecnych rozszerzeń - koszt 1TB od Seagate to obecnie nieco ponad 1000 zł. Na szczęście gracze niebawem będą mogli sięgnąć po tańsze (ale i mniejsze) rozwiązanie.

Reklama

Już teraz gry zajmują bardzo dużo miejsca i możemy spodziewać się, że nadchodzące produkcje będą potrzebowały go jeszcze więcej. Xbox Series S ma - śmieszne w dzisiejszych czasach - 512 GB pojemności, a Series X może pochwalić się 1TB (i tak niepełnym, bo nieco miejsca zajmuje sam system). W dobie gier przekraczających 100GB (Microsoft Flight Simulator, Modern Warfare) dyski twarde zapełniają się więc bardzo szybko.

Problemu nie mają gracze, którzy lubią skupić się na jednej grze na raz. Nieograniczony jednak dostęp do gier w usłudze GamePass sprawia, że chcemy testować więcej i więcej. Według najnowszego przecieku Seagate już w okresie świątecznym (spryciarze) zaoferuje rozszerzenie o połowę mniejsze niż dotychczasowy 1TB. W dalszym ciągu będzie to bardzo szybka, oficjalna karta pamięci do konsoli Microsoftu, ale w związku z mniejszą pamięcią można spodziewać się niższej ceny.

Według wycieku dostaniemy również USB Game Drive, na który będzie można pobierać gry, w które będziemy chcieli zagrać w przyszłości. W tym wypadku, aby grać, trzeba będzie przenieść dane na wewnętrzny dysk konsoli.

I choć 500 zł to nadal spore pieniądze (szacujemy, że tyle mniej więcej będą kosztowały o połowę mniejsze dyski), to wygląda na to, że na ten moment nie będzie równie szybkiej, co wewnętrzny SSD alternatywy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje